Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ekonomia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ekonomia. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 października 2016

Angus Deaton "Wielka ucieczka. Zdrowie, bogactwo i źródła nierówności "

Tytuł: Wielka ucieczka. Zdrowie, bogactwo i źródła nierówności 
Autor: Angus Deaton
Wydawnictwo: PWN










Ubóstwo jest jednym z najbardziej ważkich problemów we współczesnym świecie. Mimo powszechnego użycia tego terminu, ma on wiele znaczeń i każdy z nas interpretuje go inaczej, w zależności od sytuacji życiowej i zdobytego doświadczenia. Pewne jest natomiast, iż jest to przedmiot zainteresowań wielu dyscyplin naukowych, a każda z nich rozpatruje tę kwestię z własnej perspektywy. Ekonomia, analizuje ubóstwo przez pryzmat sposobów radzenia sobie z ograniczonym dostępem do dóbr i usług bądź też całkowitym brakiem tego dostępu. Polityka społeczna zalicza ubóstwo do zagadnień, których rozwiązanie powinno znaleźć się w gestii państw, zaś socjologia postrzega ubóstwo jako poziom dochodu koniecznego do utrzymania się przy życiu lub wykonania fizycznej pracy. Każda z tych dziedzin tak naprawdę ma bardzo ograniczone spojrzenie na kwestie ubóstwa, brak jest ujęcia interdyscyplinarnego, które traktowałoby pojęcie to wieloaspektowo. 

wtorek, 5 lipca 2016

Steven D.Levitt, Stephen J.Dubner „Kiedy warto obrabować bank"

Tytuł: „Kiedy warto obrabować bank oraz 131 innych zakręconych pomysłów i napadów pozytywnego bełkotu”
Autor: Steven D.Levitt, Stephen J.Dubner
Wydawnictwo: MT Biznes









Zastanawiałeś się kiedyś, w jaki sposób biblioteki publiczne pozbawiają autorów potencjalnych zysków? Jak najlepiej przeprowadzić zamach terrorystyczny? Jakie podatki powinni płacić sportowcy czy też w jaki sposób wycenić skrzydełka z kurczaka? Zapewne na każde z tych pytań odpowiesz stanowcze „NIE”, dodając przy tym, że takimi błahostkami się nie przejmujesz. Tymczasem właśnie takie zagadnienia wchodzą w zakres zainteresowań ekonomistów, burząc pewien stereotyp funkcjonujący na ich temat. Okazuje się bowiem, że ekonomiści jak nikt inni, potrafią dostrzegać w otoczeniu zjawiska, które mogą otworzyć wiele umysłów, że potrafią wbić przysłowiowy „kij w mrowisko”, by zmienić stosunek wielu ludzi do rzeczywistości.

sobota, 6 czerwca 2015

Steven D.Levitt, Stephen J.Dubner "Myśl jak freak"

Tytuł: "Myśl jak freak"
Autorzy: Steven D.Levitt, Stephen J.Dubner
Wydawnictwo: MT Biznes








Każdego dnia jesteśmy bombardowani setkami informacji, podawanych przez ekspertów w dziedzinie psychologii, ekonomii, medycyny, przez polityków, dziennikarzy, firmy czy agencje badawcze. Zazwyczaj przyjmujemy je jako pewnik, nawet nie zastanawiając się, skąd to przekonanie się w nas bierze, nie polemizując z nim. Niestety, w konsekwencji często jesteśmy jak owca idąca bezmyślnie na rzeź, stajemy się sterowalni, łatwo jest przewidzieć nasze reakcje i nasze sądy. Co więcej, bardzo często podejmowane przez nas decyzje nie są tak naprawdę nasze, a już na pewno nie są oparte na właściwych przesłankach. Podejmowanie decyzji jest rzeczą trudną – zaprotestujesz. Rzeczywiście, ale to nie znaczy, że jesteś zwolniony z wszelkiego działania, a przede wszystkim … myślenia.
Prawda jest bowiem taka, że aby poznać prawdziwe zasady rządzące tym światem, aby obalić stereotypy, fałszywe przekonania i poznać prawdę o naturze rzeczy, musisz zacząć myśleć jak freak. Teraz jest to bardzo proste, dzięki książce „Myśl jak Freak”, opublikowanej nakładem wydawnictwa MT Biznes. Autorzy kontrowersyjnych i budzących rzesze ludzi z letargu książek: „Freakonomia. Świat od podszewki” oraz „Superfreakonomia” znów wracają do gry, by pokazać czytelnikom, w jaki sposób przeprogramować swój mózg!
Dzięki lekturze nie tylko zaczną nasuwać się odpowiedzi na pytania, które gnębiły cię od lat, pozbędziesz się dylematów, identyfikacja rzeczywistości i analiza otoczenia stanie się dziecinnie prosta, a co więcej – dostarczy rzetelnych danych będących podstawą twoich dalszych działań. Przekonasz się również, że wbrew temu, co słyszysz dookoła, nie istnieje jedna właściwa ścieżka, nie istnieje jeden punkt widzenia czy jedno rozwiązanie. Takie myślenie, choć wygodne, tak naprawdę tylko ogranicza, nie pozwala na rozwój czy ostateczną eliminację problemu. Zmieniająca się rzeczywistość wymaga od ciebie elastyczności i kreatywności, wymaga tego, byś nieustannie podejmował decyzje w warunkach niepewności, więc najwyższy czas zacząć myśleć jak freak. Dzięki temu dotrzesz do sedna, odkryjesz drugie dno, będziesz posługiwał się wędką i nie zadowolisz się daną w drodze łaski rybą.
Jeśli miałeś wcześniej okazje sięgnąć po książki autorów wiesz, czego możesz się spodziewać – ich spojrzenie zachwieje w posadach twoim bezpiecznym światem, wytraci cię z równowagi, zmusi do opuszczenia strefy komfortu. Paradoksalnie jednak, dzięki takiemu działaniu będziesz lepiej przygotowany do życia, będziesz myśleć nieszablonowo, takie też stanie się twoje życie. Tym razem autorzy nie ograniczają się do danych naukowych i analizy, ale podają nam gotowe pomysły i recepty. Dostajesz zatem opowieść, która przybliża konkretne kwestie, a następnie dostarcza narzędzi, które tylko czekają, byś mógł ich użyć. Musisz się tylko pozbyć uprzedzeń i … zacząć myśleć jak freak.
Autorzy zabiorą cię na boisko, gdzie wytłumaczą, w jaki sposób możesz doprowadzić reprezentację swojego kraju do mistrzostw świata (gdzie posłać piłkę podczas rzutu karnego), rozwiązują problem służby zdrowia, przekonują, że powodem większość problemów tego świata jest brak umiejętności przyznania się do niewiedzy i dokładnie wyjaśniają, dlaczego tak wiele osób ma odwagę wyrokować co do przyszłości. Levitt i Dubner zauważają, że większość ludzi nie analizuje swoich problemów (z braku czasu czy też z braku takiego nawyku), a już z pewnością nie próbuje patrzeć na problem z odmiennej perspektywy. Autorzy pokazują również, jak efektywny jest sposób myślenia dziecka i jak bardzo pomocne byłoby pozbycie się całego bagażu uprzedzeń, wstępnych założeń, które często uniemożliwiają nam dostrzeżenie stanu faktycznego. Wbrew powszechnej tendencji do tego, by nigdy się nie poddawać, przekonują ponadto, że rezygnacja – choć trudna – niekiedy okazuje się właściwym wyborem.
„Myśl jak freak” nie jest typowym poradnikiem. Być można wcale nie jest poradnikiem. Jest raczej przysłowiowym kijem w mrowisku, który zmusza do zmiany, do porzucenia swoich poglądów, ograniczonej perspektywy i przekonań, które fałszują rzeczywistość. Levitt i Dubner dają jednak wybór, ostrzegają nawet, że myślenie jak freak może stać się szokiem dla twojego otoczenia. Piszą: „Będziesz musiał przyzwyczaić się do tego, że ludzie będą nazywać cię wariatem, oburzać się na twoje słowa, a nawet po prostu wstawać i wychodzić”. Tak się może stać, ponieważ wychodzisz poza schemat, przestajesz być tłumem, stajesz się myślącą jednostką. Stajesz się freakiem, który nareszcie dostrzegł obecność białego królika!

środa, 14 sierpnia 2013

Chlupatý, Orrell, Sedláček „Zmierzch Homo Economicus”

Tytuł: Zmierzch Homo Economicus
Autor: Roman Chlupatý
Wydawnictwo: Studio Emka







„Czasy przed kryzysem finansowym można opisać i tak, że ktoś zaczął wrzeszczeć: <<Drzwi są z całą pewnością tutaj, mam na to model, widzę w ciemności!>>. A my wszyscy pobiegliśmy jak pijani i z wielkim impetem walnęliśmy głowami w ścianę” – te słowa Tomáša Sedláčka, czołowego ekonomisty, jednego ze stypendystów Yale University, powinny stać się przestrogą przed nadmiernym przywiązywaniem wagi do modeli ekonomicznych oraz wyciąganych na ich podstawie wniosków.
Swoimi niekonwencjonalnymi poglądami, autor „Ekonomii dobra i zła”, ma szansę podzielić się z czytelnikami dzięki rozmowie z Romanem Chlupatým. Ten pracujący dla czeskich mediów dziennikarz i publicysta, zaprosił do współpracy również Davida Orrella, kanadyjskiego matematyka i publicystę. Ich wspólnym dziełem jest doskonała, choć kontrowersyjna z uwagi na głoszone teorie, książka „Zmierzch Homo Economicus”. Opublikowana nakładem wydawnictwa Studio Emka pozycja, jest jedną z niewielu, które prezentują przyczyny światowego kryzysu, szukając źródeł tam, gdzie dotąd nikt nie odważył się zapuścić -  w gospodarczym nurcie myślowym, opierającym się na błędnych założeniach.
Tytułowy Homo Economicus, to jednostka działająca zgodnie z zasadą, iż człowiek - jako istota działająca racjonalnie  - dąży do maksymalizacji osiąganych zysków i dokonywania wyborów biorąc pod uwagę ekonomiczną wartość ich rezultatów. Książka nie mówi jednak o indywidualnych preferencjach, ale o konsekwencjach podejmowanych decyzji. Kiedy w rozmowie spotyka się dwóch wykształconych mężczyzn, mających ugruntowane poglądy na czynniki, które spowodowały kryzys gospodarczy (Orrell podpiera swoje twierdzenia analizą stosowanych modeli i matematyki, zaś  Sedláček podobne wnioski wysnuwa posiłkując się filozofią i religioznawstwem), musi być ostro, ale i pouczająco. Burzliwa, merytoryczna dyskusja wciągnie nie tylko przedstawicieli różnych nurtów ekonomicznych oraz studentów ekonomii, ale i wszystkich czytelników zainteresowanych otaczającym światem i procesami w nim zachodzącymi. Nie musimy przyznawać autorom racji, z wieloma sądami możemy polemizować, z pewnością jednak warto wziąć pod rozwagę ich zdanie. Rzucają oni bowiem swego rodzaju wyzwanie, zachęcając nie do ślepego podążania za tłumem, ale do wyciągania własnych wniosków.
Rozmówcy otwarcie krytykują starania rządów o wzrost sektora finansowego, zwracają również uwagę na problematyczny brak równowagi w gospodarce. Sedláček mówi wręcz, że „każda wiara, którą wyznajemy, czyli także wiara w ekonomię, opiera się na mitach”. Kontrowersyjne, szczególnie w ustach ekonomisty, jednak lektura wywiadu przekonuje, że warto obalić przekonanie, iż ludzie zachowują się racjonalnie – oni po prostu zastępują jeden mit innym.
Orrell jest ponadto przekonany, że kryzys, którego fala przetacza się teraz przez Polskę, nie był wystarczająco silny. A szkoda, bowiem wówczas – zdaniem matematyka – rządy podjęłyby zdecydowane działania, zamiast tylko dogaszać pożar i modlić się o wzrost gospodarczy. „Skąd bierze się ta wiara, ze wzrost jest czymś normalnym, skoro jednocześnie mamy pozostawać w stanie równowagi?” – pyta, zauważając istnienie błędnych przekonań dotyczących PKB.  
W książce autorzy rozprawiają się też z naszym przywiązaniem do liczb i ślepą wiarą w nie, dyskutują o nowoczesnej ekonomii, a także o zawodnych modelach ekonomicznych i wykorzystaniu zdobywanych informacji do korygowania działania systemu. Systemu, którego nieodzownym elementem są wszelkie kryzysy, w tym kryzysy ekonomiczne.
Zostawiając nas z refleksją, iż „żyjemy w bardzo dziwnych czasach”, rozmówcy Chlupatego, wsadzają przysłowiowy „kij w mrowisko”, zachęcając nas do poszerzania swojej wiedzy i wyciągania własnych wniosków na podstawie przesłanek płynących z różnych źródeł. „Zmierzch Homo Economicus” to książka zmuszająca do myślenia, dla wielu (szczególnie zwolenników obecnego porządku rzeczy, czerpiących zyski z takiej a nie innej sytuacji gospodarczej) książka niewygodna, podobnie jak niewygodne są tematy i teorie głoszone przez Sedláčka i Orrella. Biorąc pod uwagę zgubne skutki kryzysu na całym świecie oraz katastrofalny stan wielu gospodarek, warto przemyśleć teorie rozmówców Chlupatego i – być może – przedsięwziąć stanowcze kroki. Wyrwać zęba kryzysu, zamiast nieudolnie go leczyć!


sobota, 11 sierpnia 2012

Steve Grounds "Planuj i bogać się"

Miłość, kariera, pieniądze, szczęście - rzadko kiedy te osiągnięcia występują razem. Obserwując otoczenie można odnieść wrażenie, że zdobycie jednej z wymienionych rzeczy bądź osiągniecie danego stanu, odbywa się zawsze kosztem czegoś. Bogaty, ale samotny, zakochany ale bezrobotny, robiący karierę, ale śmiertelnie chory - takie przypadki potwierdzają że w życiu nie można mieć wszystkiego. Ale czy na pewno? A może po prostu wystarczy… dobry plan?
„Planuj i bogać się” Steve’a Groundsa to pozycja, która uświadamia nam znaczenie celów - ich wytyczania oraz tworzenia planów osiągnięcia założonych poziomów. Teoretycznie, to książka jakich na rynku jest wiele. Przyciąga jednak uwagę bardzo niepopularną wymową - jako jedna z nielicznych nie obiecuje, że wzbogacimy się/wyzdrowiejemy/znajdziemy miłość itd. (niepotrzebne skreślić) z dnia na dzień. Autor zwraca uwagę na to samo, na co specjaliści od zarządzania kładą tak wielki nacisk - na planowanie, a następnie na konsekwentne realizowanie celów. Nie oczekujmy zatem, że sama lektura książki cudownie odmieni nasze życie. „Planuj i bogać się” może być jedynie przewodnikiem w procesie zmian.
Niezależnie od tego, czy naszym celem jest kupno mieszkania czy całej kamienicy, założenie jednoosobowej firmy czy budowa konsorcjum, czy planujemy znaleźć miłość czy zorganizować ślubne przyjęcie, to reguły gry będą zawsze takie same. Przede wszystkim musimy zacząć od wyobraźni, aby zbudować obraz „wymarzonej przyszłości”, życia jakie chcemy prowadzić. Niestety, już na tym etapie wiele osób ma problemy ze stworzeniem przejrzystej wizji tego, czego oczekujemy od życia. Nieco lepiej wygląda na tym tle określanie rzeczy, których nie chcemy robić lub na który nie wyrażamy zgody. Tymczasem wizja jest wskazaniem kierunku dla naszej wyobraźni i podpowiedzią, gdzie tak naprawdę chcemy dojść, gdzie jest ten punkt docelowy. Dopiero z jasnej wizji mogą wyłonić się konkretne cele, które pozwolą nam rozpocząć działanie. Im bardziej rzeczowo podchodzimy do naszych oczekiwań wobec przyszłego życia, tym większe szanse mamy na to, aby osiągać cele. Nie ma zatem też miejsca na wątpliwości czy ponure myśli, które hamują naszą inicjatywę i nie pozwalają ruszyć z miejsca. Jeśli jednak wypełniają nas pretensję, żale czy brak wiary we własne możliwości musimy skoncentrować się na zmianie swojego nastawienia. „Jeśli raz otworzysz umysł na okazję, gwarantuję, że się pojawią”- pisze autor i chyba ma racje, bowiem tak działa proste prawo przyciągania.
W ten sposób, krok po kroku, Steve Grounds poprowadzi nas w kierunku stworzenia własnej mapy celów i konsekwentnej realizacji planu. Wskazuje także na ćwiczenia, które mogą pomóc nam w tym procesie zmian: „Moje wymarzone życie” zostało stworzone, aby wspierać przejrzystość marzeń, „Kopanie osła” ma na celu zakwestionowanie obecnego postrzegania spraw i myślenia (bowiem to przekonania w dużej mierze powstrzymują nas przed dotarciem do miejsca, w którym chcemy się znaleźć), zaś „Ustalenie wizji” pomaga w precyzyjnym wytyczeniu celów krótko- średnio- i długoterminowych.
Pozycja ta, jest pierwszą książką w serii fachowych publikacji „IQ – Rozwijaj inteligencję finansową”, które adresowane są do wszystkich osób zainteresowanych motywacją, rozwojem, biznesem, osiąganiem niezależności finansowej, czyli podniesieniem jakości swojego życia we wszystkich jego aspektach.
Warto skorzystać z szansy, którą daje nam autor książki „Planuj i bogać się” by zacząć spełniać swoje marzenia. I choć będzie wymagało to od nas nie lada wysiłku, to perspektywy są niezmiernie nęcące. Zatem do zobaczenia za rok - pojawię się w sieci pisząc z mojego ogródka przy domu, dookoła będzie unosił się zapach róż, a moje internetowe przedsięwzięcie będzie generowało pasywny dochód pozwalając mi cieszyć się pięknem przyrody, lekturą kolejnych książek i kontaktem z Wami!


Recenzja znajduje się także na stronach wortalu literackiego Granice.pl
Steve Grounds "Planuj i bogac się", Wydawnictwo Gall, 2012