niedziela, 14 lutego 2016

Mariusz Sander „Każdy może zarobić milion”

Tytuł: „Każdy może zarobić milion”
Autor: Mariusz Sander
Wydawnictwo: Psychoskok











Masz poczucie, że twoje zarobki nie są odpowiednie do posiadanych umiejętności? Że wciąż brakuje ci na podstawowe potrzeby? Nie pamiętasz, kiedy byłeś na wakacjach, bo wciąż oszczędzasz na „czarną godzinę”? Obawiasz się, jak będzie wyglądała twoja emerytura przy obecnym poziomie dochodów? Jeśli choć na jedno z tych pytań odpowiedziałeś TAK, to znak, że koniecznie musisz zająć się zdobywaniem wiedzy finansowej. Celem jest generowanie przychodów w oczekiwanej wysokości, a także właściwe nimi zarządzanie, bo przecież … każdy z nas może zostać milionerem.

O tym, że zarabianie kwot z kilkunastoma zerami jest możliwe, przekonuje nas Mariusz Sander w swojej książce „Każdy może zarobić milion”. Opublikowana nakładem wydawnictwa Psychoskok pozycja, to niewielkiej objętości poradnik, który dotyka najważniejszych kwestii związanych z inteligencją finansową oraz zwraca uwagę na nasze ograniczenia, które nie pozwalają nam wygrywać. Po książkę powinien sięgnąć szczególnie ten czytelnik, którego konto już kilka dni po wypłacie świeci pustkami, a także ten, który przez całe życie kieruje się wewnętrznym przymusem oszczędzania, nie czerpiąc z tego żadnej przyjemności i żyjąc w nędzy. 

Autor, w kolejnych rozdziałach poradnika pokazuje nam, jakie błędy popełniamy w kwestii zarządzania finansami i generowania przychodów, obarczając odpowiedzialnością za błędne myślenie i brak pozytywnych wzorców między innymi szkołę. Pisze: „Edukacja wtłoczyła w nasze głowy model, w którym życie polega na wyuczeniu się zawodu po to, abyśmy mogli pracować za małe pieniądze, czekając co miesiąc na upragnioną wypłatę (…)”. Przyjęty model edukacji czyni z nas doskonałych pracowników, ale już nie pracodawców, programując nas na takie działanie, które przyczynia się do wzbogacania innych ludzi, ale nie nas samych. Sander wspomina również o wzorcach wyniesionych z domu i ograniczającej roli przekonań. Nie bez przyczyny mówi się, że nasze życie jest kształtowane przez nasze myśli, jeśli zatem uważamy, że pieniądze są złem koniecznym, że „swój pierwszy milion należy ukraść”, to jak możemy cieszyć się z zarabiania dużych pieniędzy czy myśleć o założeniu własnego biznesu? Nie pomagają również negatywne opinie na swój temat, które słyszymy w ciągu całego życia – zapewne niejednokrotnie powracają do nas wspomnienia nauczyciela ze szkoły podstawowej, który twierdził, że do niczego się nie nadajemy czy mamy stwierdzającej, że potrafimy tylko psuć. 

Autor opisuje również grupy ludzi w społeczeństwie, dzieląc ich na biednych, klasę średnią i bogatych (ta grupa tworzona jest przez biznesmenów, przedsiębiorców, kapitalistów, rentierów i inwestorów). W klasie pracującej, którą tworzą zarówno biedni, jak i klasa średnia, wyodrębnia pożyczkobiorców, drobnych ciułaczy, zniechęconych i zawiedzionych oraz szybkich i wściekłych. Poznajemy również największe przeszkody w osiągnięciu celu, czyli ograniczające działanie strachu, zazdrości i zawiści, chciwości, pożądliwości i pazerności, a także nadmiernych emocji. Emocjami zresztą autor radzi zająć się na pierwszym miejscu, bowiem „kluczem do stania się dobrym biznesmenem jest opanowanie emocji na tyle, by być neutralnym w stosunku do wygranych i przegranych”. 

Sander wyposaża nas również w podstawową wiedzę, dostarczając kluczy do poprawy naszej sytuacji finansowej. Dyscyplina finansowa, aktywa i pasywa oraz różnica pomiędzy nimi, najczęściej popełniane błędy i niepowodzenia – z tymi tematami zmierzymy się, analizując przy okazji własną sytuację. Ostatni rozdział dostarcza nam już praktycznych wskazówek i działań, które być może zaprowadzą nas nawet na szczyt listy Forbesa, a przynajmniej pozwolą osiągnąć zakładany poziom dochodów, cieszyć się z posiadanych pieniędzy i nie bać się myślenia o starości.

Książka „Jak zarobić milion” Mariusza Sandera nie zawiera w sobie nic odkrywczego, ale paradoks polega na tym, iż mimo że z wielu rzeczy zdajemy sobie sprawę, to nic z nimi nie robimy. Wierzę, że lektura tej pozycji pozwoli na zastanowienie się nad swoimi barierami, które utrudniają nam zarobienie pierwszego miliona i … kolejnych. W prostych słowach autor przekazuje nam swoją wiedzę, zmuszając do refleksji i zmiany swoich postaw oraz aktywności, do mądrego oszczędzania, ale również do weryfikacji znajomych oraz doradców.

poniedziałek, 1 lutego 2016

W. Chan Kim, Renée Mauborgne „Strategia błękitnego oceanu. Wydanie rozszerzone”

Tytuł: Strategia błękitnego oceanu. Wydanie rozszerzone
Autor: W. Chan Kim, Renée Mauborgne
Wydawnictwo: MT BIZNES










Z roku na rok przedsiębiorstwa muszą zmagać się z coraz większą konkurencją, zaś nasycenie rynku powoduje, że poszczególne firmy przestają różnić się od siebie ofertą produktową. Co w takim razie można zrobić, by nie tylko przetrwać na rynku, ale by rozwijać swoją działalność? Jakie działania podjąć, by nie czuć oddechu konkurencji na plecach? Dotychczas firmy często obierały strategię kosztową, jednak wszystkie wdrażane rozwiązania tak naprawdę w dłuższej perspektywie czasu nie przynosiły oczekiwanych rezultatów. Tu potrzeba czegoś więcej, niż tylko gaszenia pożaru, czegoś więcej, niż pływania po czerwonym oceanie pełnym pułapek. Konieczne jest wypłynięcie na szerokie wody niebieskiego oceanu, a nawet … stworzenie go!

O tym, jak wdrożyć tę niezwykłą strategię, która odmieni los naszej firmy, która wyprowadzi nas z zatoki na głęboką wodę i sprawi, że konkurencja pozostanie daleko z tyłu pisze wspaniały duet – W. Chan Kim oraz Renée Mauborgne, profesorowie strategii i zarządzania w jednej z największych prywatnych szkół zarządzania i biznesu na świecie. Książka „Strategia błękitnego oceanu”, opublikowana nakładem wydawnictwa MT Biznes, to kolejne już wydanie tego światowego bestsellera, który został sprzedany w ilości ponad 3,5 miliona egzemplarzy. Poradnik odpowiadający na pytanie, jak stworzyć niekwestionowaną przestrzeń rynkową i sprawić, by konkurencja stała się nieistotna, otwiera przedsiębiorstwa na zmiany, które modyfikują kierunek ich działań, które pozwalają zdobyć istotną pozycję na rynku oraz przewagę konkurencyjną. Pozycja ta adresowana jest nie tylko do praktyków biznesu, menedżerów odpowiedzialnych za podejmowanie strategicznych decyzji czy studentów kierunków biznesowych, ale do wszystkich, którzy chcą przekonać się, jak tworzą się nowe produkty i usługi, jak firmy wdrażające innowacyjne rozwiązania osiągają sukces.

Autorzy, posługując się przykładami konkretnych firm i ofertą oraz analizując specyfikę danego rynku pokazują te działania, które są spójne ze strategią błękitnego oceanu. Jednak dowiadujemy się nie tylko tego, jakie firmy zdołały dzięki konkretnym działaniom opuścić „krwawe wody konkurencji”, ale również jak omawianą strategię kształtować w zależności od indywidualnych potrzeb. 

Autorzy dostrzegają coraz większe oczekiwania odnośnie tworzenia nowych kreatywnych rozwiązań dlatego też, tym pilniejsze staje się zastosowanie zaproponowanej przez nich strategii. „Tylko wtedy firmy będą mogły sprostać wyzwaniu stworzenia błękitnego oceanu w sposób mądry i odpowiedzialny, pozwalający zarówno na maksymalizację szans, jak i na minimalizację ryzyka” – piszą autorzy zaznaczając, że strategia błękitnego oceanu nie tylko odwołuje się do zwiększania popytu i odcinania się od konkurencji, ale dzięki schematom i zestawowi narzędzi pozwala sprostać niemal każdemu wyzwaniu. 

W kolejnych rozdziałach przekonujemy się, jak tworzy się nową przestrzeń rynkową (na przykładzie m.in. Cirque du Soleil), dzięki … zaprzestaniu prób pokonania konkurencji. Fenomen błękitnego oceanu polega bowiem na tym, że konkurencja staje się nieistotna, bowiem reguły gry dopiero mają zostać ustalone. Dowiadujemy się zatem, jaki wpływ ma tworzenie błękitnych oceanów na firmę, czym jest innowacja wartości i dlaczego jest uważana za kamień węgielny nowej strategii, a także w jaki sposób formułować i wprowadzać w życie strategię błękitnego oceanu.

W rozdziale drugim autorzy wprowadzają narzędzia i schematy analityczne, niezbędne dla tworzenia błękitnych oceanów, zaś w rozdziałach od trzeciego do szóstego dowiadujemy się, jakie są podstawowe zasady skutecznego formułowania omawianej strategii. Poznajemy tu sposoby przebudowy granic rynku i sześć ścieżek temu służących, skupiamy się na szerszej wizji i szkicujemy wizję przyszłej strategii, sięgamy poza istniejący popyt poznając trzy warstwy nieklientów i wybieramy właściwą sekwencję strategiczną. 

W rozdziałach od siódmego do dziesiątego zostały zawarte zasady, dzięki którym realizacja strategii błękitnego oceanu staje się efektywna. Dowiemy się, jak przezwyciężyć główne przeszkody organizacyjne we wdrożeniu strategii, a także w jaki sposób stworzyć kulturę zaufania i zaangażowania, która motywowałaby do realizacji przyjętych celów. Poznamy również trzy oferty istotne dla sukcesu strategii, tj.: ofertę wartości, ofertę zysku i ofertę dla ludzi oraz przekonamy się, że tworzenie błękitnych oceanów jest dynamicznym procesem, w związku z czym niezbędne jest zrozumienie idei ich odnawialności.

W ostatnim, jedenastym rozdziale, autorzy skupiają się na przedstawieniu dziesięciu pułapek, które podczas wielu lat badań oraz komunikatów zwrotnych, byli wstanie zidentyfikować. Są to szczególnie cenne informacje, pozwalają bowiem unikać poważnych błędów związanych z wdrażaniem strategii i/lub niewłaściwym jej pojmowaniem. Do książki został dołączony również szkic historyczny wzorców tworzenia błękitnych oceanów, czyli krótkie przedstawienie trzech amerykańskich branż (samochodowej, komputerowej i kinowej), z perspektywy istotnej oferty produktu lub usługi, która otwiera nową przestrzeń rynkowa i generuje nowy popyt. Otrzymujemy również rekonstrukcyjną wizję strategii, czyli przedstawienie dwóch różnych poglądów na to, w jaki sposób struktura branży związana jest z działaniami strategicznymi graczy branżowych.

Wszystkie informacje zawarte w książce „Strategia błękitnego oceanu” składają się nie tylko na fascynującą lekturę, ale także dostarczają gotowych narzędzi, za pomocą których możemy zapewnić firmie znaczącą przewagę konkurencyjną i – jak to pięknie brzmi – przestać się tą konkurencją przejmować. Jak piszą autorzy: „jesteśmy przekonani, że (…) trendy sprawiają, iż w przyszłości tworzenie błękitnych oceanów będzie jeszcze ważniejszym zadaniem strategicznym”. Czemu zatem nie zająć się pracą nad wyprowadzaniem firmy na niebieskie wody biznesu już dziś?


Książka „Strategia błękitnego oceanu” została wydana również w formie audiobooka, zatem nawet brak czasu na lekturę nie może być przeszkodą, przed poznaniem tej rewolucyjnej strategii i …przed osiągnięciem sukcesu!

piątek, 29 stycznia 2016

opracowanie zbiorowe „Liderki biznesu. Jak zwyciężać i zmieniać świat”

Tytuł: Liderki biznesu. Jak zwyciężać i zmieniać świat
Autor: opracowanie zbiorowe
Wydawnictwo: PWN










„Sukces nigdy nie jest efektem „słomianego zapału” — tu trzeba przejść przez prawdziwy ogień” – te słowa Jamesa Madisona, amerykańskiego polityka, prawnika, byłego prezydenta USA, następcy Thomasa Jeffersona, doskonale definiują sukces. Pomimo obietnic licznych poradników czy niektórych mówców motywacyjnych, wysokiej pozycji społecznej i zawodowej, szacunku współpracowników, mistrzostwa w danej dziedzinie nie można osiągnąć w ciągu jednej nocy. Wręcz przeciwnie – na ten sukces, do którego wiele ludzi dąży, składają się godziny ciężkiej pracy, konsekwencja, odwaga w podejmowaniu decyzji i działaniu. O prawdziwości tych słów można przekonać się również studiując biografie wielkich osobowości, zarówno biznesmenów, jak i polityków czy przedstawicieli innych zawodów, którzy włożyli mnóstwo wysiłku, aby dojść na szczyt, bądź też cały czas się jeszcze na niego wspinają.

O tym, jaką cenę płaci się za karierę i czy rzeczywiście trzeba ją płacić, jak zostać kobietą sukcesu i odnaleźć się w tym wciąż niestety jeszcze męskim świecie biznesu, jakimi wartościami się kierować i na co zwracać uwagę, piszą kobiety, o których można powiedzieć, że sukces już osiągnęły, a wraz z nim przyszła ogromna satysfakcja. Książka „Liderki biznesu. Jak zwyciężać i zmieniać świat”, opublikowana nakładem wydawnictwa PWN, to wyjątkowa publikacja zawierająca prawdziwe historie kobiet pełnych pasji, energii do działania. Kobiet, które niekiedy uczyły się na błędach, nie traciły jednak z oczu celu, kierowały się wewnętrzną motywacją do rozwoju, zaś podejmowane przez siebie decyzje oparły o wyznawane wartości. Książka jest nie tylko wciągającą lekturą, ale przede wszystkim inspiracją, pozwala dostrzec tkwiące wokół nas możliwości, otworzyć się na nowe i podjąć czekające na nas wyzwania. Bohaterki książki należą do Fundacji Liderek Biznesu, zaś świadomość, że takich jak one kobiet sukcesu jest więcej, daje energię i siłę do działania. 

Na łamach książki poznamy historię Alicji Kornasiewicz, kobiety, która „zrewolucjonizowała świat polskich finansów i przetarła Polakom szlaki w bankowości międzynarodowej”, jednej z dyrektorów zarządzających w amerykańskim banku inwestycyjnym Morgan Stanley. Wspomina ona o ogromnej roli konsekwencji i samodyscypliny, zwraca uwagę na predyspozycje genetyczne do biznesu oraz na obecność promotora. Jak sama mówi: „(…) trzeba mieć oczy i uszy szeroko otwarte, słuchać dobrych rad, wyłapywać mądre myśli mądrych ludzi”. O tym, jak to jest być wydawcą i jak pomocna jest nieustępliwość pisze znana w biznesie wydawniczym Sonia Draga. Solange Olszewska opowiada z kolei, jak ważna jest równowaga pomiędzy życiem osobistym, a pracą, pomiędzy troską o innych, a dbałością o siebie. 

Magdalena Nawłoka, wiceprezes Allianz Polska zwraca uwagę na fakt, że kobietom pragnącym robić karierę brakuje często genu rywalizacji, mówi też o tym, jak ważna jest fascynacja nowymi rzeczami i pasja, która inspiruje i daje siłę do codziennej pracy. O pasji wspomina też Beata Osiecka związana ze skandynawską marką Kinnarps, która energię do ciężkiej pracy na stanowisku menedżera czerpie z licznych podróży. O tym, skąd się bierze sukces, dlaczego „pieniądze nie są warte łez” i o potędze wybaczania mówi Jolanta Zwolińska, twórczyni trzech wiodących firm kosmetycznych: Soraya, Dermika i Yonelle. Z kolei znana projektantka, Joanna Klimas opowiada o życiu dla momentów kreacji, kiedy możemy sobie powiedzieć: „To jest to!”, a także o drodze kariery, prowadzącej od zawodu terapeutki do świata mody.

O tym, że kierunki humanistyczne nie są przeszkodą w zostaniu finansistką w Paryżu przekonuje Aneta Podyma, podkreślając rolę relacji z ludźmi oraz lubienia tego, co robimy. Z kolei Iwona Kossmann, twórczyni firmy i marki Kossmann, oferującej ubrania dla kobiet aktywnych zawodowo, zwraca uwagę na konieczność zachowania równowagi, na wybór entuzjastycznych szefów, którzy stają się prawdziwymi mentorami oraz na to, iż nie wszyscy powinni zakładać biznes, bowiem nie każdy poradzi sobie z brutalną rzeczywistością i nieugiętymi prawami rynku. O karierze w mediach i poszukiwaniu wyzwań mówi Agnieszka Anielska, a Krystyna Boczkowska, prezes koncernu Bosch, dostrzega korzyści w połączeniu wrażliwości i empatii kobiet z twardym biznesem. Beata Stelmach, prezes zarządu General Electric na Polskę i kraje bałtyckie podkreśla, iż zdobycie przez kobiety liczącego się miejsca w biznesie wymaga udowodnienia, że na to miejsce zasługują, z kolei Danuta Dąbrowska związana z PANDORĄ wspomina o potrzebie wyzwań, o dystansie do biznesu oraz o inwestycjach w przyszłość, które są łatwiejsze wówczas, kiedy wiemy, jakie mamy długoterminowe cele.

Te trzynaście historii i trzynaście kobiet na życiu których zostały one oparte, stanowi niezwykły ładunek motywacyjny, lekturę, na której można budować podwaliny swojego sukcesu. Książka „Liderki biznesu” udowadnia, że ten sukces nie jest zarezerwowany tylko dla mężczyzn, choć bez wątpienia kobieta musi być niezwykle zdeterminowana, wykazać się konsekwencją i odwagą działania, a przy tym prawdziwą pasją, by móc wspinać się po szczeblach kariery. Lektura tej niezwykłej publikacji daje siłę wszystkim kobietom do tego, by sięgały do gwiazd, by spełniały swoje marzenia, a jednocześnie pozwala uświadomić sobie cenę, jaką trzeba za to zapłacić. Czy warto? Te niezwykłe opowieści niezwykłych kobiet pokazują, że tak!

wtorek, 19 stycznia 2016

Rafał Żak "Rozwój osobisty. Instrukcja obsługi"

Autor: Rafał Żak
Wydawnictwo: MT Biznes










O tym, że współczesna rzeczywistość zmusza nas do nieustannego rozwoju, nie trzeba nikogo przekonywać. Jest on niejako zjawiskiem naturalnym, konsekwencją rozwoju technologicznego, globalizacji i wszelkich przemian społeczno-gospodarczych. Problem polega jednak nie na samym rozwoju, ale na tym, w jaki sposób do niego podchodzimy – czy jest on dla nas przykrą koniecznością, wyzwaniem, a może dobrą zabawą? Jak rozumiemy ten rozwój, czego się w wyniku niego spodziewamy? Jakie metody są tu najbardziej efektywne i w jaki sposób możemy poziom tego rozwoju zbadać?

Na te wszystkie pytania odpowiada rewelacyjna książka Rafała Żaka, trenera, mówcy i autora tekstów. Opublikowana nakładem wydawnictwa MT Biznes pozycja, to raczej przewodnik niż poradnik, bowiem dzięki nakreśleniu przez autora sytuacji na rynku szkoleń, wyjaśnieniu pojęć związanych z rozwojem, takich jak kompetencje czy talent, a także omówieniu narzędzi trenerskich, przestajemy błądzić w drodze do osiągnięcia wyższego poziomu, tylko sami wytyczamy ścieżkę posługując się wskazówkami Żaka. Tym samym jest to książka dla wszystkich, którzy chcą się rozwijać (również dla tych, którzy od tego procesu są już uzależnieni), dla trenerów, coachów, nauczycieli, rodziców i uczniów, osób prowadzących własną działalność i dla pracowników etatowych. Uniwersalność tej pozycji nie oznacza pobieżnego potraktowania tematu. Wręcz przeciwnie – szerokie spektrum zagadnień poruszonych w publikacji pozwala odnaleźć treści przydatnej danej grupie i powracać do tych zagadnień, które są dla szczególnie interesujące.

W pierwszej części książki autor przybliża nam tematy związane z szeroko pojętym procesem rozwijania się. Autor zwraca uwagę na fakt, iż nasz rozwój przebiega w różnych kierunkach, ale pomimo wielości definicji tego rozwoju, często pojawia się w nich słowo kompetencja. Dowiadujemy się, że działania rozwojowe tak naprawdę mogą dotyczyć różnych jej obszarów, poznamy definicję uczenia się, jego determinanty, a także style uczenia. Autor dokładnie omawia przy tym temacie cykl Kolba, składający się z czterech następujących po sobie elementów, podkreśla też, że talent nie powinien służyć nam do określenia ścieżki zawodowej, powinien on być raczej wskazówką co do „preferencji w myśleniu i działaniu”. Zadaje również pytanie„Czy można rozwinąć się za bardzo?”, prowokując do rozważań, czy rozwój na wyrost jest optymalnym działaniem, biorąc pod uwagę nasz ograniczony czas oraz zasoby.

Część druga przybliża nam różne możliwości wyboru ścieżek i dróg rozwoju, charakteryzując krótko poszczególne narzędzia pracy trenera, formę rozwoju, jaką jest trening w miejscu pracy, mentoring, coaching. Poznamy także różne narzędzia badawcze i warunki, jakie powinny one spełniać. Autor omawia również takie narzędzie rozwojowe, jak ośrodek oceny i rozwoju (Assessment Center i Development Center), omawiając krótko każdą z tych dwóch metod i ich rolę w ocenie kompetencji pracownika. Dowiemy się także, czym jest ocena 360 stopni i odpowiemy na pytanie czy lub co może dać nam mówca. Autor zwraca również naszą uwagę na istniejące na rynku szkoleniowym pomieszanie pojęć i płynną granicę pomiędzy niektórymi formami rozwoju oraz na nisze, które szybko wypełniane są kolejnymi rodzajami narzędzi rozwoju, choć niekoniecznie odbywa się to w sposób racjonalny. 

W kolejnej części szukamy granicy pomiędzy rozwojem a sprzedażą, poznajemy również kilka najczęściej występujących sposobów sprzedaży, takich jak pobudzenie emocjonalne czy świadectwa odbiorców. Autor nawiązuje ponadto do „literatury poradnikowej”, posługując się przykładem Napoleona Hilla oraz Dale`a Carnegie. Żak udziela nam także rad, jak napisać bestseller oraz opisuje dwie ścieżki, którymi zazwyczaj wędrujemy z zamiarem kupna kolejnego poradnika w stylu „Jak zostać milionerem pracując trzy godziny dziennie”. Mamy szansę się również zdiagnozować i wypatrując niepokojących objawów określić, czy przypadkiem nie jesteśmy „ćpunami rozwojowymi”.

Przedostatnia część poświęcona jest udzielaniu rad – stanowi swego rodzaju instrukcję obsługi rozwoju, służyć ma trenowaniu zdolności krytycznego myślenia, wyciąganiu wniosków, rozpoznawaniu okoliczności, w których staliśmy się lub też możemy stać się ofiarą myślenia horoskopowego (czyli rzekomej zgodności opisu z naszymi odczuciami na temat samego siebie). Autor daje nam również wskazówki dotyczące metod oceny literatury rozwojowej i formułuje podpowiedzi pozwalające właściwie wybrać usługi rozwojowe. Z kolei ostatnia część publikacji stanowi próbę odpowiedzi na pytanie, czy nauka z praktyką mogą się pogodzić, czy jednak podejścia te wzajemnie się wykluczają.

Rafał Żak w swojej książce nie koncentruje się tylko na przekazaniu wiedzy merytorycznej – liczne przykłady, ciekawostki (zwane „Ścinkami, skrawkami, smaczkami”) oraz ćwiczenia do samodzielnego wykonania przez czytelnika sprawiają, że ten poradnik-przewodnik jest fascynującą lekturą, zaś sam autor zachęca nas do czynnego uczestniczenia w procesie przemiany, a właściwie procesie rozwoju, o którym pisze. Dlatego też w książce wyróżnione zostały fragmenty, w których znajdują się ćwiczenia, rozwijające temat poruszony w danej części. To wszystko sprawia, że mamy realną szansę doświadczyć zmiany, zyskując przy tym pewność, że w drodze do celu poprowadzą nas wskazówki dostarczone przez czujnego, choć nieco ironicznego autora!

poniedziałek, 18 stycznia 2016

Susan Fowler „Dlaczego motywowanie ludzi nie działa … i co działa”

Tytuł: Dlaczego motywowanie ludzi nie działa … i co działa
Autor: Susan Fowler
Wydawnictwo: MT Biznes









Ludzie są jednym z najcenniejszych zasobów firmy. Aby jednak zasób ten był właściwie wykorzystany, by stał się kluczowym dla efektywności działania i rozwoju przedsiębiorstwa, niezbędne jest właściwe nim zarządzanie. Niestety, mimo upływu lat i pojawiania się kolejnych teorii motywacji, wciąż jednym z najczęściej stosowanych motywatorów jest przysłowiowy „kij” (bądź „marchewka”). Tymczasem źle skonstruowane systemy motywacyjne wpływają na obniżenie wydajności pracy, powodują konflikty, nadmierne roszczenia, rotacje na stanowiskach i szereg innych problemów. Właściwie skonstruowany system motywacyjny powinien bowiem być dostosowany do indywidualnych potrzeb pracowników, powinien zawierać te bodźce motywacyjne, które są dla nich szczególnie cenne – tak przynajmniej myślano do chwili obecnej.

No właśnie, jak to jest z tą motywacją? Czy kierownik rzeczywiście musi podejmować działania, by zmotywować załogę do pracy? A może powinien po prostu nie przeszkadzać? Rewolucyjne (rewelacyjne?) spojrzenie na motywacje prezentuje Susan Fowler w swojej pracy „Dlaczego motywowanie ludzi nie działa … i co działa”. Już sam podtytuł, opublikowanej nakładem wydawnictwa MT Biznes książki, wskazuje na prawdziwą rewolucję w zarządzaniu zasobami ludzkimi. „Najnowsze metody przywództwa, dodawania ludziom energii i ich angażowania” – to najlepsza reklama publikacji, zaraz po przedmowie Kena Blancharda, zwolennika nowoczesnego przywództwa. Obserwacje i wnioski płynące z najnowszych badań naukowych, a także wspaniałe rezultaty, jakie Program Optymalna Motywacja odniósł w takich organizacjach, jak Microsoft czy NASA, sprawiają, iż warto rozważyć zmianę swojego nastawienia do procesu motywowania i zrozumieć, że proces ten w obecnej formie przynosi zwykle rozczarowania i frustracje obu stron. Współczesne rozumienie procesu motywowania oraz powodów dla którego ta motywacja nie działa, jest kluczem do sukcesu.

Autorka przedstawia nam przyczynę, która wydaje się być oczywista, a jednak jest prawdziwą rewolucją w spojrzeniu na zzl- motywacja nie działa, bo ludzie już są zmotywowani! Tym samym po lekturę tę powinni sięgnąć zarówno właściciele biznesów, jak i pracownicy działów HR, a także każda osoba zainteresowana samorozwojem i postawami wobec konkretnych wyzwań czy bodźców motywacyjnych. Książka ta może stać się prawdziwym przełomem, może wznieść organizację ponad poziomy, a dzięki niej możliwe jest stworzenie takiej kultury organizacyjnej, która sprzyjać będzie zaangażowaniu pracownika.

Skoro już w pierwszym rozdziale autorka udowodniła, że motywowanie pracowników nie działa, to w kolejnych częściach książki skupia się na tym, co w takim razie działa. Fowler przedstawia nam istotę motywacji, która sprowadza się właściwie do tego, że ludzie pragną się rozwijać i cieszyć się z wykonywanej pracy, chcą mieć moc sprawczą, budować relacje z innymi i czerpać satysfakcję z tego, że są kompetentni, że robią coś dobrze. I nie są do tego potrzebne ani kary, ani nagrody – płynie to z wnętrza człowieka, jest częścią jego natury. Dlaczego zatem z takim trudem kierownikom przychodzi zaspokojenie tych, jakże niewygórowanych potrzeb? Dowiadujemy się, że w procesie zarządzania należy uwzględnić mechanizm samoregulacji, której podstawą są trzy skuteczne techniki: uważność, wartości i cel (UWC). Autorka pisze także o niebezpieczeństwie bycia napędzanym (które wiąże się ściśle z motywacją zewnętrzną), a także o aktywowaniu optymalnej motywacji, która wiąże się z takim umiejętnościami, jak: umiejętność identyfikacji obecnej perspektywy motywacyjnej, umiejętność przejścia (lub utrzymania) do perspektywy optymalnej, a także umiejętność refleksji. Przekonamy się, że ludzie pracujący z optymalną perspektywą motywacyjną osiągają lepsze wyniki, niż pozostali, nauczymy się także przeprowadzać rozmowy MOC-y, pomagające pracownikom w identyfikacji aktualnej perspektywy i jej zamianie na optymalną.

„Wielką ironią przywództwa jest fakt, że motywowanie pracowników nie działa, gdy już są zmotywowani. Ludzie zawsze są zmotywowani (…)” – pisze Susan Flower, nakłaniając nas do zmiany perspektywy i do pomagania ludziom w zrozumieniu, dlaczego są zmotywowani. Autorka pracę nad optymalną motywacją proponuje zacząć od siebie, bowiem dopiero wówczas staniemy się wzorem do naśladowania i zainicjujemy efekt fali, która obejmować będzie coraz to nowych pracowników.

Przyznaję, że lektura „Dlaczego motywowanie ludzi nie działa…” obala większość ze znanych mi teorii, stanowiąc w swej prostocie wyższy poziom wtajemniczenia. Liczne przykłady i sytuacje motywacyjne przytoczone w książce uświadamiają nam wartość podejścia prezentowanego przez Fowler, zaś epilog, w którym scharakteryzowane zostały sylwetki mistrzów motywacji uświadamia nam, że pora na zmiany. Osiągniecie głębokiego i trwałego zaangażowania w wykonywaną pracę nigdy nie było bardziej realne!

niedziela, 17 stycznia 2016

dr Ken Blanchard, dr Michael O`Connor „Zarządzanie przez wartość. Jak sprawić, by osobiste wartości pomagały osiągnąć nadzwyczajne wyniki"

Tytuł: Zarządzanie przez wartość. Jak sprawić, by osobiste wartości pomagały osiągnąć nadzwyczajne wyniki
Autor: dr Ken Blanchard, dr Michael O`Connor
Wydawnictwo: MT Biznes










Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego jedne przedsiębiorstwa odnoszą sukces, rozwijają się, mogą pochwalić się ekspansją na zagraniczne rynki, zaś inne, o takiej samej wielkości, ofercie produktowej czy usługowej oraz zbliżonym kapitale z trudem wiążą koniec z końcem? Odpowiedź na to pytanie jest prosta – zwycięskie przedsiębiorstwa to te, które kierują się w trakcie swojego funkcjonowania, istotnymi dla siebie wartościami. Ich misja jest jasno określona, zrozumiała dla pracowników, zaś wszystkie działania skoncentrowane są wokół zarządzania określonymi wartościami. 

O tym, czym jest MBV, czyli zarządzanie przez wartość, jak je wdrażać i jakie korzyści ono przynosi, dowiemy się z poradnika „Zarządzanie przez wartość. Jak sprawić, by osobiste wartości pomagały osiągnąć nadzwyczajne wyniki”. Opublikowana nakładem wydawnictwa MT Biznes książka Kena Blancharda, współautora tak bestsellerowej książki jak „Jednominutowy Menedżer” oraz Michaela O`Connora pokazuje, w jaki sposób MBV zmienia nie tylko organizacje, ale życie jej członków. Adresowana do przedsiębiorców pozycja powinna znaleźć się w biblioteczce każdego z nich, niezależnie od wielkości i charakteru organizacji, którą kierują, a także w biblioteczce każdego pracownika – zarządzanie przez wartość sprawdza się bowiem także na polu osobistym. Jeśli zatem już nigdy nie chcesz uczestniczyć w uciążliwym wyścigu szczurów, jeśli chcesz spać spokojny o losy twojej firmy, jeśli chcesz znaleźć równowagę pomiędzy pracą, a życiem osobistym, to ta książka jest właśnie dla ciebie.

W kolejnych rozdziałach tego niewielkiego objętościowo poradnika autorzy, posługując się przykładami firm czy konkretnymi zachowaniami oraz osobą niejakiego Toma Yeomansa, przedstawiają nam trzy akty życia (Akt I: Osiągaj, Akt II: Łącz, Akt III: Integruj) oraz omawiają dokładnie, co wiąże się z każdym z nich. Dowiadujemy się, iż akt pierwszy oznacza bycie-przez-robienie i jest charakterystyczny dla wielu ludzi, którzy są przekonani, że osiąganie jest jedyną opcją, jedynym sposobem na życie. Akt drugi dotyczy relacji i wiąże się z inwestowaniem zarówno we własne życie, jak i w życie innych osób, dzielenie się talentami z przyjaciółmi, rodzicami oraz dalszym otoczeniem. Akt trzeci oznacza bycie-przez-stawanie się i oznacza definiowanie (bądź też przedefiniowanie) własnych celów i wartości oraz wcielanie ich w codzienne życie. 

Autorzy przekonują, że organizacja, która ma solidne podstawy we wszystkich swoich biznesowych relacjach, odniesie sukces. Piszą o tzw. organizacji Fortunate 500, czyli wszystkich tych organizacjach, które definiowane są przez jakość usług świadczonych klientom oraz jakość życia swoich pracowników, a także o akronimie KPWI, gdzie K oznacza Klientów i jakość usług im świadczonych, P – pracowników i motywujące środowisko, jakie firma im stwarza, W – Właścicieli bądź udziałowców firmy, którzy kierują się zasadami etycznymi i postępują uczciwie, zaś I – to Istotne Inne Grupy, czyli gminy, dostawcy itp. Poznajemy także trzy fazy procesu MBV oraz trzy wartości, które ukierunkowują ten proces. Autorzy dają nam również możliwość zagłębienia się w schemat POPS, czyli rozwiązywanie problemów zorientowane na ludzi oraz pokazują, w jaki sposób korzystać z GAAP, czyli z planu działania zażegnującego konflikt.

Podczas lektury towarzyszy nam nieustannie Tom, bowiem to za jego pośrednictwem zgłębiamy tajniki zarządzania przez wartość, zaś wykreowane sytuacje pomagają nam powiązać dostarczone narzędzia z rzeczywistymi problemami, z jakimi boryka się nasza firma, pomagają dostrzec szerokie spektrum zastosowania tych narzędzi. To połączenie teorii z praktyką sprawia, że książka „Zarządzanie przez wartość” jest niezwykle cenną pozycją, która – dzięki wykorzystaniu informacji w niej zawartych może przyczynić się do sukcesu zarówno naszej organizacji, jak i powodzenia w życiu osobistym!

czwartek, 7 stycznia 2016

Maciej Bennewicz "Coaching, tajemniczy dar kosmitów dla ludzkości”

Tytuł: Coaching, tajemniczy dar kosmitów dla ludzkości
Autor: Maciej Bennewicz
Wydawnictwo: Coach&Couch Autobus i Kanapa










Macieja Bennewicza nie trzeba przedstawiać nikomu, kto interesuje się szeroko pojętym samorozwojem, coachingiem bądź też pracuje jako coach. Nie wszyscy jednak wiedzą, że Bennewicz tak naprawdę jest … kosmitą. Podobnie zresztą jak my wszyscy – wszak pewnego dnia pojawiliśmy się na ziemi i bezwstydnie wykorzystujemy ją, eksploatujemy jej zasoby, ale niezależnie od tego ile mamy, wciąż chcemy więcej. Przepełnia nas frustracja, lęk przed tym, że nie mamy wystarczająco pieniędzy, rzeczy, że nie jesteśmy wystarczająco doskonali. Na dodatek daliśmy sobie wmówić, że miarą naszego sukcesu jest wysoka pozycja społeczna, kierownicze stanowiska i pełne konto. Tyle tylko, że często taki obraz kłóci się z tym, jacy naprawdę jesteśmy, a my zostajemy z odwiecznym dylematem „mieć czy być”. Ta wewnętrzna walka ze sobą skutkuje brakiem większych efektów, wypaleniem zawodowym bądź też przekonaniem, że tak naprawdę nie wiemy, dokąd zmierzamy. Istni kosmici! 

O odnalezieniu swojego miejsca w świecie, pokonaniu ograniczeń, pozbyciu się stereotypów i zadawaniu właściwych pytań (pytań granicznych), pisze Bennewicz w książce „Coaching, tajemniczy dar kosmitów dla ludzkości”. Opublikowany nakładem wydawnictwa Coach&Couch Autobus i Kanapa podręcznik to prawdziwa instrukcja obsługi kosmity, a tak naprawdę sposób na dotarcie do swojego wnętrza, bodziec do refleksji, do zastanowienia się nad tym kim jesteśmy, dlaczego postępujemy właśnie w dany sposób, jak reagujemy w określonych sytuacjach i jaki jest nasz stosunek do otaczających nas ludzi czy wydarzeń. To również zachęta do tego, byśmy wzięli odpowiedzialność za swoje życie, byśmy przestali obwiniać innych o własne niepowodzenia. Po podręczną instrukcję obsługi człowieka spełnionego – tak bowiem można określić książkę Bennewicza – sięgnąć może każdy, niezależnie od płci, wieku, stanu konta czy miejsca zamieszkania (mieszkańcy Pasa Oriona również mile widziani), pod warunkiem, że zachowa otwarty umysł i naprawdę będzie gotowy na zmiany.

Posługując się swoim wieloletnim doświadczeniem oraz sporą dozą wyzwalającego kreatywność humoru, autor przybliża nam istotę coachingu, zwracając uwagę na fakt, że „coaching zaczyna się tam, gdzie zaczyna się twoja potrzeba indywidualizmu”. Dzięki temu procesowi porzucimy starania o utrzymanie konformistycznego status quo na rzecz realizowania własnych potrzeb oraz osiągania takich sukcesów na jakie nas stać, do jakich jesteśmy predestynowani. Będziemy również zmuszeni do strawienia myśloklopsów (dla niewtajemniczonych – nie mają one nic wspólnego z jedzeniem), czyli do poznania siły przekonań oraz do ich zmiany. Bennewicz przekonuje nas, że proces tej zmiany jest, przynajmniej z technicznego punktu widzenia, bardzo łatwy. Wystarczy tylko uświadomić sobie, że wszystko co sądzimy na temat rzeczywistości i nasz stosunek do niej, są tak naprawdę konsekwencją naszych przekonań. Kiedy już nauczymy się je identyfikować, należy każde z nich zastąpić innym, konstruktywnym, wspomagającym nas w podążaniu własną drogą. Jak pisze autor: „Potrzebujesz wspierających przekonań, żeby chciało ci się chcieć, żeby działać. Wykazywać się konsekwencją i wreszcie odnosić sukcesy”.

Z książki dowiemy się również, jaka jest zależność pomiędzy rozczarowaniem a inspiracją, poznamy cele coachingu, będziemy również zmuszeni do odpowiedzi na pytania dotyczące m.in. tego, jak chcemy się czuć, jak ma wyglądać pożądany rezultat, co się stanie, kiedy wszystkie słowa „muszę” zamienimy na „chcę” oraz … od czego zaczniemy. Ja proces zmian proponuję zacząć właśnie od lektury książki „Coaching, tajemniczy dar kosmitów dla ludzkości”, dzięki której będziemy mogli zidentyfikować nasze ograniczenia, zastanowić się czego tak naprawdę oczekujemy od życia, dokąd zmierzamy. Przyjrzymy się również wygłaszanym sądom zastanawiając się, czy naprawdę wyrażamy swoje opinie, swoje przekonania, a także dokonamy weryfikacji swoich przyjaciół – być może okaże się, że wśród pochlebców, którymi się otaczamy, tych prawdziwie bliskich osób jest niewiele. Działania te zmierzają do tego, byśmy mogli poczuć się dobrze względem samego siebie, byśmy realizowali swoje plany i marzenia nie krzywdzą innych, ale też nie dając skrzywdzić siebie. Wszystko po to, by już żaden kosmita nie był kosmicie wilkiem…

W tym procesie zmian wspomagać nas będzie nie tylko sam autor, ale również jego armia kosmitów, reprezentowana przez Ryśka, Grzesia, Grzesia (bez ogona) i Mistrza (oraz inne niewymienione przeze mnie postacie). Humorystyczne rysunki skłaniają nas do refleksji, kryją w sobie ogromny ładunek emocjonalny, który prowokuje nas zarówno do zadawania pytań, jak i do odpowiedzi. I jeśli zdecydujemy się na szczerość wobec siebie (oraz wobec innych), to w pełni będziemy mogli doświadczyć transformacji, przekonamy się, że otaczająca nas rzeczywistość kryje w sobie wiele fascynujących możliwości, a „chcieć” to znaczy „móc”!