Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zysk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zysk. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 grudnia 2016

Porównywarka StrefaWalut, czyli jak kupować tanio i sprzedawać drogo

Globalizacja, międzynarodowe rynki zbytu, coraz większe zainteresowanie współpracą zagraniczną, a także podróże czy zmiana miejsca zamieszkania i przeprowadzka poza granice kraju – to wszystko wymaga od nas nie tylko wysiłku pod względem logistycznym, ale również chłodnej kalkulacji finansowej. 
Wahania kursów walut, ograniczenia w dostępie do kantorów i banków sprawiły, że warto zwrócić się ku rozwiązaniom, które eliminują szereg problemów i ułatwiają wybór najkorzystniejszej oferty wśród dostępnych na rynku.

Temu celowi służą serwisy internetowe poświęcone rynkowi walutowemu. Jednym z nich jest StrefaWalut, stanowiąca cenne źródło informacji dotyczących instytucji walutowych w Polsce, zarówno kantorów stacjonarnych, jak i kantorów internetowych, a także przelewów zagranicznych. Przez cały okres funkcjonowania, strona ewoluuje, dążąc do zapewnienia wysokiej jakości zawartych treści oraz jak najszerszej możliwości pomocy osobom korzystającym z zebranych danych i podejmujących na tej podstawie najlepsze decyzje. Dlatego też funkcjonalność polegająca na porównywaniu kantorów internetowych została rozszerzona o analizę innych produktów walutowych.

sobota, 24 grudnia 2016

Autor: Grzegorz Błażewicz "Rewolucja z marketing automation"

Tytuł: Rewolucja z marketing automation. Jak wykorzystać potencjał Big Data
Autor: Grzegorz Błażewicz
Wydawnictwo: PWN









Jeśli spytać handlowców, jaki dział jest najmniej potrzebny w firmie, bez wątpienia powiedzą, że dział marketingu. Jeśli spytać pracowników tego działu, którzy pracownicy są najbardziej niedoceniani – bez wahania wskażą oni na siebie. Powodem tego jest brak bezpośredniego przełożenia ich pracy na wynik finansowych. Tymczasem każdy, kto w toku swojej kariery zawodowej pracował w marketingu doskonale wie, jak wszechstronnych umiejętności ta praca wymaga – począwszy od kreatywności, po doskonałą znajomość Excela. Jak ułatwić sobie pracę, a przy tym zintensyfikować działania? Jak odnaleźć się na współczesnym rynku przypominającym prawdziwą dżunglę? Jak poradzić sobie z coraz bardziej agresywną konkurencją? Jak nie zginąć w gąszczu zalewających nas informacji?

czwartek, 21 kwietnia 2016

Tony Robbins "Money. Mistrzowska gra "

Tytuł: Money. Mistrzowska gra 
Autor: Tony Robbins 
Wydawnictwo: Studio EMKA










„Większości z nas dochód z pracy nigdy nie pozwoli wypełnić luki między miejscem, w którym dziś jesteśmy, a tym, w którym naprawdę chcielibyśmy być” – oto smutna prawda o naszej przyszłości, oto zdanie podsumowujące nasze życie oraz kondycję finansową u jego schyłku. Kiedy kolejny rząd dyskutuje na temat reformy emerytalnej, planując jeszcze bardziej zadłużyć państwo, musimy być świadomi, że skrócenie wieku emerytalnego będzie oznaczało realny spadek wysokości naszej emerytury. Każdy z nas zatem, chcąc utrzymać przynajmniej obecny standard życia powinien oszczędzać i pomnażać te zaoszczędzone pieniądze. Tymczasem statystyki pokazują, że większość obywateli nie ma nawet odłożonych pieniędzy na tzw. nagłe wypadki, jak zatem możemy mówić o oszczędzaniu na przyszłość? 

Tony Robbins, znany coach, przedsiębiorca i filantrop przekonuje, że o oszczędzaniu przy każdym poziomie dochodów nie tylko można mówić, ale nawet trzeba. Co więcej, udowadnia, że już niewielkie kwoty systematycznie inwestowane mogą przynieść po latach krociowe zyski i zapewnić nam nie tylko finansową wolność, ale i umożliwić wspieranie potrzebujących. Jego książka „Money. Mistrzowska gra”, to nasza przepustka do lepszego życia, to przewodnik po świecie finansów, to swego rodzaju ABC inwestowania. Opublikowany nakładem wydawnictwa Studio EMKA poradnik, to owoc wytężonej pracy autora, który w oparciu o własne doświadczenia, a także doświadczenia ludzi biznesu i rekinów finansjery, dzieli się z nami sekretem finansowego sukcesu. Od celu dzieli nas zaledwie siedem kroków, których pokonanie wynosi nas na podium, znacząco zmienia nasze życie, nadając mu nową jakość. 

Robbins obala mit, którym karmili nas nasi rodzice – ciężka praca nie idzie w parze z niezależnością finansową szczególnie, że na godziwą emerytury nie możemy już liczyć. Skoro zatem stary, dobrze znany nam świat odchodzi do lamusa, pora pogodzić się z tym, że nasza kondycja finansowa będzie zależała wyłącznie od naszej wiedzy i konsekwencji. Niestety, nie możemy tu liczyć na spektakularne przychody wygenerowane w rok – inwestowanie to plan długoterminowy, a czym dłużej oszczędzamy i pozwalamy naszym pieniądzom pracować, tym więcej ich jest. Oto magia procentu składanego, o którym pisze autor. Dlatego też, tak naprawdę nie jest istotne ile zarabiamy, ale ile wydajemy i ile inwestujemy. Posługując się przykładem aktorki znanej z takich filmów, jak „Dziewięć i pół tygodnia” czy „Batman”, Kim Basinger, czy też M.C.Hammera i Meat Loaf, Robbins dowodzi, że nawet przy tak astronomicznych przychodach można otrzeć się o bankructwo. Co zatem zrobić, by nie tylko uniknąć konieczności zaciągania zobowiązań finansowych, ale pomnażać pieniądze?

Kolejne rozdziały odsłaniają przed nami kroki przybliżające nas do celu, czyli do majątku, jaki jesteśmy w stanie zgromadzić w długiej perspektywie czasu. W części pierwszej odkryjemy cudowną moc procentu składanego, przekonamy się, że „im więcej wiemy, tym lepiej zdajemy sobie sprawę z własnej niewiedzy”, zaś ta znajomość własnych słabości pozwoli nam ustrzec się przed nimi. Autor zachęca nas również do systematycznego oszczędzania, zaś automatyzacji odkładania pieniędzy służyć może bezpłatna aplikacja, którą możemy pobrać z podanej strony. Poznamy również podstawowe potrzeby, które motywują nas do działania oraz jeden z sekretów bogactwa – wdzięczność. 

Dzięki części drugiej mamy szansę nie tylko poznać tajniki inwestowania i rynku finansowego, ale również … zostać w tej dziedzinie ekspertami. Jak wyjaśnia autor, zanim przystąpimy do gry musimy poznać zasady, dlatego też dokładnie tłumaczy nam, że świat pieniędzy to dżungla, w której czyhają na nas niebezpieczeństwa. Aby się przed nimi ustrzec, albo przynajmniej zminimalizować ryzyko, konieczne jest zdobycie jak największej wiedzy na temat środowiska w jakim planujemy się poruszać. Dowiemy się zatem nieco o pozornie korzystnych ofertach, o ukrytych opłatach, zdobywaniu „Góry wolności”, a także o akcjach i o tym, że jednym z kluczy do sukcesów jest dostosowanie się do rynku. Robbins przestrzega nas również przed poddawaniem się owczemu pędowi i nakłania do myślenia w taki sposób, jak myślą eksperci!

W części trzeciej Robbins zachęca nas do zapisania kwoty, która będzie dla nas wystarczającą, by stać się finansowo bezpiecznym i niezależnym, a także do obliczenia kwoty rocznego dochodu, który to bezpieczeństwo by zapewniał, tj. pozwalał na uregulowanie rachunków za czynsz, media, ubezpieczenie itd. Mając ustaloną cenę naszych marzeń, możemy rozpocząć tworzenie finansowego planu. Czynność tę może ułatwić specjalna aplikacja It`s Your Money, dostępna na stronie autora.

Część czwarta zachęca nas do działania, do zwiększonej aktywności w obszarze inwestowania. Dowiadujemy się z niej o potędze alokacji aktywów i zdobywamy umiejętność korzystania z niej, pomnażając swoje pieniądze. Co więcej, zyskujemy możliwość uczenia się od najlepszych – znajdziemy tu bowiem rzeczywiste alokacje aktywów, stosowane przez najlepszych inwestorów świata. Część piąta natomiast zapoznaje nas z sekretami społeczności finansowej i umożliwia stworzenie gwarantowanego planu finansowego na całe życie. Poznajemy również strategię „na każdą pogodę” oraz produkt, zwany hybrydową rentą kapitałową. 

W części szóstej nie tylko przedstawione zostały prognozy rozwoju gospodarczego, ale będziemy mieli szansę poznać dwanaście wyjątkowych osób, funkcjonujących w świecie finansów, i co więcej – poznamy strategię podejmowanych przez nich działań. David Swensen – dyrektor ds. inwestycji Uniwersytety Yale czy John C.Bogle – twórca funduszu indeksowego, to tylko przykład potężnych umysłów, które będziemy mogli zgłębić. Część siódma, ostatnia, zmusza nas do zastanowienia się, dlaczego tak wielu ludzi dąży do bogactwa, a także odsłania przed nami kierunki rozwoju współczesnego świata. Autor porusza tu również temat wartości i podpowiada, gdzie szukać sensu w świecie pieniędzy i obfitości dóbr.

Wszystkie te informacje, zdobyte w kolejnych częściach książki, pozwalają nam wykonać symboliczne kroki, przybliżające nas do finansowej wolności. „Money. Mistrzowska gra” stanowi ratunek dla tych, którzy z trudem wiążą koniec z końcem, dla tych, którzy mimo wysokich zarobków nie potrafią zarządzać domowym budżetem, a także dla tych, którzy mają nadzieję na spełnienie swoich marzeń w przyszłości – również tych o finansowej niezależności. Ten poradnik, adresowany do odbiorców w każdym wieku, statusie społecznym, o różnych poziomach wykształcenia, został napisany przystępnym językiem, a dzięki licznym przykładom umożliwia szybkie przyswojenie sobie wiedzy na temat finansów i inwestowania. Wykonując zalecone przez Robbinsa działania jesteśmy wprost skazani na sukces, jakim jest wolność finansowa, co więcej, mamy szansę realizować siebie, spełniać swoje marzenia i pomagać innym. Poszczególne ustępy książki, a także plany czy specjalne aplikacje zostały udostępnione czytelnikom na stronie autora - stanowią one doskonałe uzupełnienie książki, czynią ją wielofunkcyjną i umożliwiają bieżące śledzenie tekstu czy stopnia wykonania planu na ekranie telefonu czy tabletu. Wierzę, że lektura książki Robbinsa zachęci czytelników do rozpoczęcia przygody z inwestycjami i produktami finansowymi, a być może będzie stanowiła dopiero początek tej fascynującej podróż po rynkach finansowych.

niedziela, 17 stycznia 2016

dr Ken Blanchard, dr Michael O`Connor „Zarządzanie przez wartość. Jak sprawić, by osobiste wartości pomagały osiągnąć nadzwyczajne wyniki"

Tytuł: Zarządzanie przez wartość. Jak sprawić, by osobiste wartości pomagały osiągnąć nadzwyczajne wyniki
Autor: dr Ken Blanchard, dr Michael O`Connor
Wydawnictwo: MT Biznes










Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego jedne przedsiębiorstwa odnoszą sukces, rozwijają się, mogą pochwalić się ekspansją na zagraniczne rynki, zaś inne, o takiej samej wielkości, ofercie produktowej czy usługowej oraz zbliżonym kapitale z trudem wiążą koniec z końcem? Odpowiedź na to pytanie jest prosta – zwycięskie przedsiębiorstwa to te, które kierują się w trakcie swojego funkcjonowania, istotnymi dla siebie wartościami. Ich misja jest jasno określona, zrozumiała dla pracowników, zaś wszystkie działania skoncentrowane są wokół zarządzania określonymi wartościami. 

O tym, czym jest MBV, czyli zarządzanie przez wartość, jak je wdrażać i jakie korzyści ono przynosi, dowiemy się z poradnika „Zarządzanie przez wartość. Jak sprawić, by osobiste wartości pomagały osiągnąć nadzwyczajne wyniki”. Opublikowana nakładem wydawnictwa MT Biznes książka Kena Blancharda, współautora tak bestsellerowej książki jak „Jednominutowy Menedżer” oraz Michaela O`Connora pokazuje, w jaki sposób MBV zmienia nie tylko organizacje, ale życie jej członków. Adresowana do przedsiębiorców pozycja powinna znaleźć się w biblioteczce każdego z nich, niezależnie od wielkości i charakteru organizacji, którą kierują, a także w biblioteczce każdego pracownika – zarządzanie przez wartość sprawdza się bowiem także na polu osobistym. Jeśli zatem już nigdy nie chcesz uczestniczyć w uciążliwym wyścigu szczurów, jeśli chcesz spać spokojny o losy twojej firmy, jeśli chcesz znaleźć równowagę pomiędzy pracą, a życiem osobistym, to ta książka jest właśnie dla ciebie.

W kolejnych rozdziałach tego niewielkiego objętościowo poradnika autorzy, posługując się przykładami firm czy konkretnymi zachowaniami oraz osobą niejakiego Toma Yeomansa, przedstawiają nam trzy akty życia (Akt I: Osiągaj, Akt II: Łącz, Akt III: Integruj) oraz omawiają dokładnie, co wiąże się z każdym z nich. Dowiadujemy się, iż akt pierwszy oznacza bycie-przez-robienie i jest charakterystyczny dla wielu ludzi, którzy są przekonani, że osiąganie jest jedyną opcją, jedynym sposobem na życie. Akt drugi dotyczy relacji i wiąże się z inwestowaniem zarówno we własne życie, jak i w życie innych osób, dzielenie się talentami z przyjaciółmi, rodzicami oraz dalszym otoczeniem. Akt trzeci oznacza bycie-przez-stawanie się i oznacza definiowanie (bądź też przedefiniowanie) własnych celów i wartości oraz wcielanie ich w codzienne życie. 

Autorzy przekonują, że organizacja, która ma solidne podstawy we wszystkich swoich biznesowych relacjach, odniesie sukces. Piszą o tzw. organizacji Fortunate 500, czyli wszystkich tych organizacjach, które definiowane są przez jakość usług świadczonych klientom oraz jakość życia swoich pracowników, a także o akronimie KPWI, gdzie K oznacza Klientów i jakość usług im świadczonych, P – pracowników i motywujące środowisko, jakie firma im stwarza, W – Właścicieli bądź udziałowców firmy, którzy kierują się zasadami etycznymi i postępują uczciwie, zaś I – to Istotne Inne Grupy, czyli gminy, dostawcy itp. Poznajemy także trzy fazy procesu MBV oraz trzy wartości, które ukierunkowują ten proces. Autorzy dają nam również możliwość zagłębienia się w schemat POPS, czyli rozwiązywanie problemów zorientowane na ludzi oraz pokazują, w jaki sposób korzystać z GAAP, czyli z planu działania zażegnującego konflikt.

Podczas lektury towarzyszy nam nieustannie Tom, bowiem to za jego pośrednictwem zgłębiamy tajniki zarządzania przez wartość, zaś wykreowane sytuacje pomagają nam powiązać dostarczone narzędzia z rzeczywistymi problemami, z jakimi boryka się nasza firma, pomagają dostrzec szerokie spektrum zastosowania tych narzędzi. To połączenie teorii z praktyką sprawia, że książka „Zarządzanie przez wartość” jest niezwykle cenną pozycją, która – dzięki wykorzystaniu informacji w niej zawartych może przyczynić się do sukcesu zarówno naszej organizacji, jak i powodzenia w życiu osobistym!

wtorek, 1 grudnia 2015

John Brooks „Przygody przedsiębiorców. 12 klasycznych opowieści ze świata biznesu”

Tytuł: Przygody przedsiębiorców. 12 klasycznych opowieści ze świata biznesu
Autor: John Brooks
Wydawnictwo: Studio EMKA









Nigdy wcześniej w historii nie mieliśmy takich możliwości zdobywania wiedzy, wymiany informacji, obserwacji otoczenia, jak w chwili obecnej. Nigdy wcześniej nie mieliśmy również dostępu do tak różnych historii ludzi sławnych ze świata biznesu, sportu czy polityki, nigdy wcześniej nie mieliśmy szansy, by uczyć się na błędach innych, by unikać pomyłek, by zawrócić z drogi, która już została wcześniej przetestowana i uznana za ślepą uliczkę. Nigdy wcześniej informacje nie były podawane w tak przystępnej formie, a co więcej – w taki sposób, że czyta się je niczym najlepszą powieść…

Właśnie tak odbierana jest wyjątkowa książka „Przygody przedsiębiorców. 12 klasycznych opowieści ze świata biznesu”, opublikowana nakładem wydawnictwa Studio Emka. John Brooks, pisarz i dziennikarz, znany ze swoich felietonów o tematyce biznesowej, tym razem podjął się trudnego zadania, polegającego na dotarciu do źródeł kryzysów czy wydarzeń, które pociągnęły za sobą istotne zmiany w praktyce gospodarczej. Tym samym jego książka stała się nie tylko opowieścią o ekonomii i szeroko pojętym biznesie, ale źródłem bezcennej wiedzy, którą możemy wykorzystać zakładając firmę czy zarządzając organizacją. 

Każda z opowieści dotyczy innego aspektu rzeczywistości polityczno-gospodarczej oraz przedsiębiorczości i innowacyjności, każda jednak wzbogaca nas o doświadczenia, o informację na temat przyczyn i skutków pewnych wydarzeń, a także obala mity i fałszywe przekonania na temat wielu aspektów działań przedsiębiorstw czy instytucji.

„Z punktu widzenia gospodarki giełda ma wady, jak i zalety. Zaletą jest na przykład to, że ułatwia wolny przepływ kapitału finansującego między innymi ekspansję gospodarczą. Wadą zaś jest to, że giełda za łatwo otwiera drzwi pechowcom, ludziom nieostrożnym i łatwowiernym, którzy błyskawicznie tracą na niej pieniądze (…)” – pisze autor, posługując się między innymi przykładem kryzysu, jaki miał miejsce w USA w maju 1962 roku. Brooks zauważa, że kryzys ten nie przyszedł bez ostrzeżenia, choć tak naprawdę niewielu obserwatorów właściwie odczytało jego zapowiedź – systematyczny, zdecydowany spadek akcji. Autor opisuje reakcje na fluktuacje na rynku papierów wartościowych, począwszy od niepokoju po masową histerię, identyfikuje momenty i zachowania, które znacząco wpłynęły na tempo i charakter transakcji. 

Z kolei zwolenników Forda z pewnością zainteresuje historia jego porażki, czyli auta nazwanego Edsel, które przyniosło firmie straty rzędu 350 milionów dolarów. Autor szuka powodów, dla których samochód nie zainteresował nabywców, wskazuje też osoby odpowiedzialne za podjecie szeregu błędnych decyzji. Dowiemy się również, jaki wpływ gospodarczy miały przepisy federalnego prawa o podatku dochodowym oraz w jaki sposób można wykorzystać informacje niejawne do tego, by powiększyć swoje bogactwo (i jakie mogą być tego konsekwencje). Wraz z autorem prześledzimy rozwój rynku kserograficznego – poczynając od uzyskania przez A.B.Dicka praw do produkcji mimeografu, poprzez zmiany w podejściu do kopiowania, związane z nadejściem epoki industrialnej po pojawienie się firmy Xerox. Czytamy również o jednym z największych kryzysów nowojorskiej giełdy, pogłębionym jeszcze przez zabójstwo prezydenta Kennedy`ego oraz o głównym problemie, z którym boryka się amerykański przemysł, czyli o braku umiejętności komunikacyjnych. 

To zaledwie kilka fascynujących kwestii poruszonych w książce, kilka z dwunastu opowieści, z których każda dostarcza nam nowych informacji, nowych faktów wraz z ich rzetelną analizą i interpretacją. To właśnie sprawia, że „Przygody przedsiębiorców …” to nie tylko książka będąca zajmującą lekturą dla zainteresowanych światem biznesu, ale książka, po którą sięgnąć powinien każdy student kierunków związanych z zarządzaniem, marketingiem czy prawem. To również pozycja, dzięki której praktycy biznesu mogą doskonalić swoje metody zarządzania, uważnie wypatrując i omijając przeszkody piętrzące się przed firmą. Publikacja Brooks zawiera w sobie więcej cennych informacji i spostrzeżeń, niż niejeden podręcznik biznesu, zaś nadana przez autora forma, czyni ją niezwykle zajmującą i inspirującą. Tym samym to książka godna polecenia każdemu, kto interesuje się otoczeniem gospodarczym, którego celem jest nauka na błędach innych, a nie na swoich …

czwartek, 5 marca 2015

Viktor Mayer-Schönberger,Kenneth Cukier "BIG DATA. Rewolucja, która zmieni nasze myślenie, pracę i życie"

Tytuł: BIG DATA. Rewolucja, która zmieni nasze myślenie, pracę i życie
Autor: Viktor Mayer-Schönberger, Kenneth Cukier
Wydawnictwo: MT Biznes








Żyjemy w świecie nowych technologii, a postęp wymusza nieustanne zmiany, zarówno w sferze działania, jak i myślenia. Na rynku pojawiają się miliony nowych produktów, każdego dnia upadają setki firm, które nie są w stanie dorównać konkurencji bądź też zaspokoić potrzeb coraz bardziej wymagających klientów. Dlatego też, jeśli chcemy odnaleźć się w tym gąszczu informacji nas otaczających, jeśli nie chcemy, by technologia stała się naszą zgubą, konieczne jest przyznanie i akceptacja faktu, iż jesteśmy częścią społeczeństwa informacyjnego. Konieczne jest tym samym dostrzeżenie fenomenu, jakim jest big data.

Czym jednak jest dokładnie to tajemniczo brzmiące określenie? Big data nie ma precyzyjnej definicji, bowiem w czasach gwałtownego postępu i przetwarzania miliardów informacji w każdej minucie, żadna definicja nie może taka być. Jednak podejmując próbę przybliżenia zjawiska można stwierdzić, że big data jest zdolnością społeczeństwa do korzystania z dostępnych informacji w taki sposób, by możliwe było lepsze zrozumienie rzeczywistości. Big data pozwala nam przewidzieć, w jakim tempie i na jakim obszarze będzie rozwijała się epidemia choroby, jak będą kształtowały się ceny biletów i kiedy warto je zakupić, a także odpowiada na dziesiątki innych pytań, co wymaga dokładnej analizy danych.

Termin big data i wszystko, co się z nim wiąże, ostało opisane w fascynującej książce opublikowanej nakładem wydawnictwa MT Biznes. „BIG DATA. Rewolucja, która zmieni nasze myślenie, pracę i życie”, to książka która otwiera nam oczy na przemiany zachodzące we współczesnym świecie i która ułatwia nam podejmowanie decyzji oraz działanie. Autorzy, Viktor Mayer-Schönberger oraz Kenneth Cukier, traktują omawiane zjawisko w kategoriach rewolucji, przełomu, który niepostrzeżenie dokonał się na naszych oczach. Uważają oni, że „termin ten obejmuje to, co może być zrealizowane w dużej skali, a nie może być wykonane w małej, w celu uzyskania nowej wiedzy lub stworzenia nowej wartości w sposób, który zmieni rynki, organizacje, relacje między rządami a obywatelami itd.”.

Big data jest początkiem wielkiej transformacji, zmiany, która już się rozpoczęła i której nie da się powstrzymać. W dziesięciu rozdziałach książki, autorzy zawarli dokładny opis tego, jaki jest przebieg tego zjawiska oraz w jaki sposób możemy go wykorzystać, by lepiej funkcjonować nie tylko na konkurencyjnym rynku, ale i w całym naszym życiu. Technologia i związana z nią ilość mniej lub bardziej użytecznych informacji generowanych każdego dnia, stanowi wyzwanie dla naszej interakcji z otoczeniem. O tym jak wygląda teraźniejszość, w której przewidywanie już opiera się na big data, dowiemy się w rozdziale pierwszym, omawiającym zmiany w metodach analizy informacji. Rozdział drugi zwraca uwagę na ilość analizowanych danych, co najczęściej zwalnia nas z konieczności zachowania dużej dokładności, o czym przeczytamy w rozdziale trzecim.

Obserwowanie dużo większego spektrum pozyskiwanych z różnych źródeł informacji wymusza na nas odejście od powszechnego dotychczas poszukiwania przyczyn określonego zjawiska. Mimo iż jesteśmy zaprogramowani na myślenie przyczynowo-skutkowe, big data wymusza skupienie się na schematach i powiązaniach pomiędzy danymi Umożliwi to zrozumienie danego zjawiska i zinterpretowanie komunikatu, że COŚ się dzieje, zaś taka wiedza wystarcza w zupełności do podjęcia działań. Na tych powiązaniach, korelacjach, Mayer-Schönberger oraz Cukier skupiają się w rozdziale czwartym, zaś kolejny rozdział opisuje proces danetyzacji, czyli zbierania informacji o wszystkim. Dzięki takiemu działaniu możliwe jest wykorzystanie danych w zupełnie inny niż dotychczas sposób, a w konsekwencji – wytworzenie nowej jakości uzyskiwanych informacji.

W rozdziale szóstym i siódmym dokonana została analiza wpływu zjawiska big data na naturę biznesu, rynków i społeczeństwa. W kolejnym z rozdziałów autorzy zaznaczają jednak, że pomimo pozytywnych zmian pod wpływem big data, istnieją również pewne zagrożenia. Są one związane przede wszystkim z przetwarzaniem danych osobowych, a dokładnie z możliwościami dokonania identyfikacji osoby, której te dane dotyczą. Big data nie tylko zwiększa ryzyko utraty prywatności, ale i zmienia charakter tego ryzyka, co zmusza do poszukiwania nowych rozwiązań w zakresie ochrony. Ponadto, zjawisko to ogranicza naszą prywatność, a także stwarza złudne wrażenie, że możemy polegać na liczbach, które przecież bywają zwodnicze. Zmiany w generowaniu i przetwarzaniu informacji pociągają za sobą konieczność budowy modelu ochrony prywatności, o czym przeczytamy w rozdziale dziewiątym. Kolejny, ostatni już rozdział,  pozwoli nam na snucie domysłów, jak będzie wyglądał świat w przyszłości. Rewolucja big data to przecież dopiero początek przemian …

Autorzy otwierają nas na prawdopodobieństwo wystąpienia sytuacji, że to algorytmy będą stanowiły podstawę podejmowania każdej decyzji, zarówno jeśli chodzi o prawdopodobieństwo wystąpienia u kogoś ataku serca (za czym idzie konieczność zapłaty wyższej stawki ubezpieczenia) czy ryzyka nie zapłacenia raty kredytu (którego w efekcie bank po prostu nie udzieli). Co więcej, być może sprawdzi się scenariusz rodem z filmów science fiction, czyli prewencyjne aresztowania osób, które mogłyby popełnić w przyszłości przestępstwo.

Zaniepokojony? I słusznie, jednak unikanie tematu nie zmieni tego, że big data stała się faktem. Jedyne co możemy zrobić, to zapoznać się z książką Mayer-Schönbergera oraz Cukiera, zaakceptować zaistniałe zmiany i wykorzystać je z pożytkiem dla siebie. To czyni pozycję „BIG DATA” lekturą niezbędną dla wszystkich, którzy chcą być świadomym tego, co dzieje się w otaczającej nas rzeczywistości, dla studentów, polityków, osób prowadzących działalność gospodarczą. Praktycznie dla wszystkich, bowiem każdy z nas każdego dnia odbiera informacje, koduje je, przetwarza, przesyła dalej, wyciąga z nich wnioski,  podejmując na ich podstawie właściwe (lub nie) decyzje.  

piątek, 9 sierpnia 2013

Karen McCreadie "Najbogatszy człowiek w Babilonie"



Tytuł: Najbogatszy człowiek w Babilonie
Autor: Karen McCreadie
Wydawnictwo: Studio EMKA







W Piśmie Świętym Babilon to miasto w którym rządził pieniądz, zamieszkane przez mądrych finansistów i handlowców. To starożytne miasto położone w Mezopotamii, dawna stolica Babilonii, stało się symbolem bogactwa i splendoru oraz rozwoju myśli ekonomicznej i przedsiębiorczości. To dowód na to, że człowiek dzięki pracy, systematyczności, kreatywności oraz dążeniu do celu, jest w stanie dokonać wielkich rzeczy, nie zważając na niekorzystne czynniki i pojawiające się przeszkody. 

Niejako w hołdzie dla tego symbolu, powstał cykl broszur opublikowanych w 1926 r. przez George`a S. Clasona. Zbiór zasad dotyczących oszczędzania oraz sposobów pomnażania majątku, dla lepszego zrozumienia ukazanych w odniesieniu do starożytnego Babilonu, stał się niezwykle popularny. Zaowocowało to wydaniem ich pod wspólnym tytułem „Najbogatszy człowiek w Babilonie”, zaś ten podręcznik inwestora jest do dziś powielany i rozpowszechniany, zdobywając coraz więcej zwolenników i edukując kolejne pokolenia. 

Najnowsze wydanie książki, opublikowanej przez wydawnictwo Studio Emka, dostarcza nam nie tylko wiedzy na temat podstaw efektywnego inwestowania i odnoszenia sukcesów, ale – dzięki starannemu wydaniu, twardej oprawie oraz przydatnej zakładce – doznań estetycznych. To pozycja, którą każdy menedżer może postawić w swoim gabinecie na półce z książkami, z którą powinien się zapoznać nie tylko student ekonomii czy finansów, ale każdy człowiek, który pragnie osiągnąć szeroko pojęty sukces i finansową swobodę. 

W książce znajdziemy pięćdziesiąt dwa zagadnienia, zaczerpnięte z oryginalnej wersji Clasona, dostosowane do współczesnych realiów rynku przez Karen McCreadie. I choć brakuje mi tu odniesień do polskiej rzeczywistości, to i tak każdy rozdział pogłębia wiedzę czytelnika na temat finansów, podpowiada, w jaki sposób zarządzać budżetem i inwestycjami, a także … sobą. Niezależnie od wielkości dochodu, niezależnie od wielkości długu czy stanu świadomości na temat finansów, autor zachęca nas do zainteresowania się obiegiem pieniędzy oraz do regularnego odkładania części posiadanych środków. Stosowanie się do zasad podanych przez Clasona nie uczyni nas z dnia na dzień milionerami, stworzy jednak podwaliny pod przyszły majątek. To, że jeszcze nie jesteśmy jego posiadaczami wynika zapewne z niewłaściwego sposobu myślenia na temat pieniędzy i bogactwa, a także ze zgubnych nawyków, takich jak hazard czy uleganie pokusom kolejnego zakupu. 

Aby jednak coś w życiu zmienić, potrzebna jest wola i chęć tych zmian. „Pozwól, aby bunt sprowokował cię do zmian” – czytamy, wyciągając wnioski zarówno z tej cennej lekcji, jak i następnych. Autor zajmuje się każdym aspektem dochodzenia do bogactwa, nie tylko warunkami zewnętrznymi, ale i wewnętrznymi – tkwiącymi w nas ograniczeniami. Pisze również o roli, jaką odgrywają w naszym procesie zmian i bogacenia się ludzie, podkreśla, że ciężka praca nie gwarantuje zdobycia bogactwa, podobnie jak w jego osiąganiu nie ma znaczenia wysokość zarobków. Podkreśla wagę mentoringu, zauważając że „Najszybszy sposób na zdobycie wiedzy to nauka od kogoś, kto już opanował pożądane (…) umiejętności”.

Musimy być świadomi, że to, czy lektura książki „Najbogatszy człowiek w Babilonie” stanie się motorem zmian czy tylko sposobem na spędzenie kilkudziesięciu minut na zgłębianiu podanych wskazówek wiodących do bogactwa, zależy tylko od nas. Należy się też przygotować na to, że spektakularne zmiany nie nastąpią z dnia na dzień, ale będzie to raczej proces. To, czy efektywny, warto pozostawić długoterminowej ocenie, zajmując się skrupulatnie wypełnieniem zaleceń Clasona. Zaleceń, które przez wieki nie straciły nic ze swojej aktualności i przydatności. Zatem do zobaczenia w drodze na szczyt!

czwartek, 8 września 2011

Paweł Tkaczyk "Zakamarki marki"

Podstawowym celem budowania marki jest zakodowanie w świadomości pożądanego wizerunku firmy czy też jej produktu lub usługi. Najpopularniejsze marki mają zwykle proste przesłanie, które dzięki przemyślanej i starannie zaplanowanej strategii, pozostaje w pamięci konsumentów na lata. Najlepsze z nich swój sukces opierają na charakterystycznych cechach, wyjątkowych właściwościach odpowiednio przez specjalistów wyeksponowanych. Jak jednak uniknąć błędów popełnionych przy budowaniu marki, jak podkreślić unikatowe korzyści płynące z nabycia naszego produktu czy usługi?
Sekrety marki (a właściwie jej zakamarki) odsłoni przed nami Paweł Tkaczyk, specjalista od nowoczesnego marketingu i brandingu, współpracujący z wieloma czasopismami branżowymi jak na przykład Brief. Autor wprowadzi nas w arkan sztuki budowania przemyślanej strategii marki, która przełoży się nie tylko na wzrost rozpoznawalności, ale i na wysokość sprzedaży. Tkaczyk operuje językiem korzyści- wskazuje co osiągniemy stosując się do prostych zasad, których część tkwiła gdzieś w naszej świadomości, choć ich nie wdrażaliśmy w życie, a także tych o których nie wiedzieliśmy. Głównym atutem książki jest to, że unika ona oględnego pisania o temacie, czy nudnej teorii nie mającej niekiedy odzwierciedlenia w rzeczywistości. „Zakamarki marki” są bowiem praktyczną książką napisaną przez praktyka marketingu, adresowaną do praktyków marketingu oraz wszystkich zainteresowanych tematem.
Do lektury można podejść na różne sposoby - albo czytając „od deski do deski” (polecałabym choć raz takie spotkanie z książką) bądź korzystając z poszczególnych rozdziałów z których każdy opisuje w zwarty sposób konkretny przypadek czy też zagadnienie. Poznamy na przykład różnice pomiędzy wizerunkiem a logo i przekonamy się, że zdobycie lojalności klienta będzie wymagało znacznie większego wysiłku, niż tylko zaprojektowania znaczka graficznego. Odpowiemy na pytanie czym tak naprawdę jest marka oraz poznamy działanie efektu halo.
Jednym z elementów budowania marki jest stworzenie odpowiedniej strategii komunikacyjnej, czyli dopasowanie komunikatu reklamowego do odbiorcy i cyklu życia produktu. Tkaczyk krok po kroku przeprowadzi nas przez ten proces, rozpoczynając od szczegółowego określenia, czym dla konsumenta ma być nasza marka, a także czym nie jest (i nie będzie). Musimy jednak pamiętać, że sukces tworzenia i dodawania wartości do marki nie będzie możliwy do osiągnięcia, jeśli nie będziemy mieli dobrego produktu. Wszelkie działania zmierzające do umocnienia istniejącej marki powinny być poprzedzone obiektywną oceną naszej oferty pod kątem spełnienia oczekiwań klientów i użyteczności.
Dowiemy się również, co oznacza pojęcia kreacji marki oraz poznamy różnice pomiędzy wartością i ceną odkrywając największą wartość marki - obietnicę marki. Podejmiemy rozważania na temat źródeł przewagi konkurencyjnej oraz podstawowych kryteriów marki. Niejako w prezencie dostaniemy krótki kurs „dopieszczania” wizualnego marki, począwszy od symboliki logotypu, przez znaczenie kolorów i rady, jak zaprojektować dobre logo, po kreatywne wizytówki.
Jeden z rozdziałów książki prezentuje narzędzia i trendy będące symbolem XXI wieku, a których nie sposób ignorować kreując wizerunek marki. O czym mowa? Internet, blogi, media społecznościowe, gry online - wszystko to stało się częścią naszej rzeczywistości, czemu zatem nie wykorzystać tego do budowania relacji z klientem? Tkaczyk podpowiada jak zrobić to najlepiej, z jakich kanałów korzystać i na co zwracać uwagę, by nie zaliczyć bolesnej (także finansowo) wpadki.
Wszystkie te rady, zasady i reguły podane przez autora oparte są na jego doświadczeniach jako wieloletniego praktyka marketingu i zobrazowane przykładami, które pomagają lepiej zrozumieć ich sedno. To wszystko sprawia, że „Zakamarki marki” nie są książką jedną z wielu na rynku, których lektura nie wnosi nic nowego do naszego życia i firmy. Wręcz przeciwnie- ten kieszonkowy zestaw rad może, a nawet powinien towarzyszyć nam w codziennej pracy, niezależnie od zajmowanego stanowiska czy też branży. Warto od razu zapisywać na dołączonych stronach przeznaczonych na notatki wszelkie wątpliwości pojawiające się podczas lektury i wspaniałe pomysły, które z pewnością przyjdą nam do głowy. Jeśli tylko będą spójne z naszą strategią to stworzą nową jakość działania, które będzie motorem napędowym do zmian i kreowania naszej marki. Zamiast pięciu książek na temat marketingu z regułkami i przytoczonymi statystykami proponuję jedną, która nie tylko pozwoli nam zaoszczędzić czas i pieniądze, ale przyciągnie do nas klientów. Wzrost sprzedaży będzie wówczas wartością dodaną.

Paweł Tkaczyk "Zakamarki marki", Helion, 2011r.

Recenzja znajduje się takze na stronach wortalu literackiego Granice.pl