poniedziałek, 20 grudnia 2010

Phil Bosmans "Żyć każdym dniem,czyli jak znaleźć wielką radość w małych rzeczah"


Długo zastanawiałam się, jaka książka powinna otwierać tego bloga. „Książkowisko dla biznesu” wskazywałoby na klasyków zarządzania w stylu Kotlera bądź Druckera, no, może Armstronga, jeśli mówimy o ZZL. Na myśl przychodzą mi także pozycje z zakresu negocjacji, sprzedaży, organizacji czasu pracy (którego to menadżerom wciąż brakuje). Żadna z tych książek nie oddaje jednak w pełni idei mojego przedsięwzięcia.

W biznesie, oprócz efektywności, zysków, nowych kontaktów i pozyskiwania rynków, liczy się też poczucie misji i przekonanie, że jest się „we właściwym miejscu i we właściwym czasie”. Kiedy trafiłam na książkę Phila Bosmansa „Żyć każdym dniem, czyli jak znaleźć wielką radość w małych rzeczach” poczułam, że będzie ona godnie rozpoczynała tę wycieczkę po rynku wydawniczym i ułatwi nam nie tylko poruszanie się po zawiłych ścieżkach biznesu, ale i wzbogaci codzienne życie.

Książki Phila Bosmansa, który sam o sobie mówi „nie jestem cudotwórcą” stały się światowym fenomenem, a ich łączny nakład sięgnął 9 milionów egzemplarzy. Czyli jednak jest cudotwórcą? Co w nim takiego wyjątkowego? Najnowsza książka autora towarzyszy mi od wczoraj i choć wbrew oczekiwaniom nie zawiera cudownych przepisów na szczęście, to wnosi do naszego życia coś innego – udowadnia bowiem, że stan naszego ducha oraz szczęście, zależą wyłącznie od nas.

Książka to krótkie, proste teksty, które składają się na kolejne miesiące roku, pozwalając w znaczący sposób podnieść jakość naszego istnienia. Bosmans zmusza nas do refleksji i spojrzenia w głąb siebie i odpowiedzi na pytania: „jakim jestem człowiekiem?” i co robię, by być lepszy?”. A tymczasem:

„By być szczęśliwym, musisz przede wszystkim

nie tyle pomnażać swój stan posiadania,

ile zmniejszać swoje pragnienia (…).

Jesteś bogaty i szczęśliwy

nie wtedy, kiedy masz wiele,

lecz wtedy, kiedy możesz się bez wielu rzeczy obejść.

Nie próbuj dążyć do bogactwa,

lecz spróbuj być bogactwem

dla innych”.

Przypomina to społeczną etykę biznesu? Zatem siedząc w swoim biurze i szykując się do kolejnych negocjacji pamiętaj, by podchodzić do wszystkich uczciwie i z uśmiechem oraz z otwartym sercem. Bo choć Phil Bosmans nie podpowie Ci jak zarobić kolejny milion, to nauczy Cię cieszyć się jego posiadaniem i dzieleniem.

(Phil Bosmans "Żyć każdym dniem, czyli jak znaleźć wielką radość w małych rzeczach", wyd. SEMEN)

1 komentarz: