czwartek, 20 listopada 2014

Richard Branson „Like a Virgin. Czego nie nauczą Cię w szkole biznesu”



Tytuł: Like a Virgin. Czego nie nauczą Cię w szkole biznesu
Autor: Richard Branson
Wydawnictwo: Studio EMKA







„Cztery czynniki – ludzie, produkt, cena i promocja – są często wymieniane jako klucze do odnoszącego sukcesy biznesu. Jednak lista ta nie zawiera istotnego elementu, który charakteryzował firmy Virgin przez tych czterdzieści lat: Frajdę, przez duże F!” – o tym, czy rzeczywiście frajda, czyli przyjemność, satysfakcja i dobra zabawa płynąca z prowadzenia biznesu stała u podstaw sukcesu Richarda Bransona i jego firm działających w różnych branżach możemy przekonać się podczas lektury książki jego autorstwa. 

Ten brytyjski przedsiębiorca, miliarder, twórca obejmującej ponad 400 firm Virgin Group, jest czwartym na liście najbogatszych osób w Wielkiej Brytanii. Mimo swojej pozycji i majątku, jest przy tym osobą, dla której w życiu najbardziej liczą się nie pieniądze i władza, ale właśnie ludzie, dobra zabawa oraz pasja. Właśnie te czynniki pozwoliły mu z sukcesem rozwijać i prowadzić kolejne firmy, a także wygłaszać wykłady nie tylko dla adeptów szkół biznesu, ale dla wszystkich zainteresowanych przywództwem oraz organizacją struktur. Tym razem, dzięki Wydawnictwu Studio Emka, i my możemy spotkać się z legendarnym już Bransonem, będącym guru świata biznesu. A wszystko to, dzięki publikacji jego książki „Like a Virgin. Czego nie nauczą Cię w szkole biznesu”. 

Napisana przystępnym językiem pozycja, adresowana jest zarówno do przedsiębiorców, osób planujących założyć swój biznes, jak i do wszystkich, którzy pragną się rozwijać oraz kreatywnie podchodzić do problemów. To swego rodzaju biografia autora, ale także wspaniała lekcja biznesu, w trakcie której Branson podkreśla elementy kluczowe dla rozwoju biznesu i zwraca uwagę na to, co jest potrzebne nie tylko by przetrwać na rynku, ale by być wyjątkowym graczem.

Autor cofa się do przeszłości wyjaśniając nam, w jaki sposób z dyslektyka mającego również problemy z koncentracją, stał się rzutkim biznesmenem i człowiekiem czerpiącym z życia to, co najlepsze. Branson dzieli się z nami sekretami dotyczącymi zakładania biznesu, podkreśla istotę potencjału tkwiącego w ludziach, a także znaczenie wspaniałej obsługi klienta. Przytacza przy tym sceny z życia własnych firm, anegdoty, które jednocześnie stają się ważną lekcją, a przy tym generują nowe pomysły i rozwiązania. 

W książce znajdziemy również odpowiedzi na pytania zadawane biznesmenowi podczas jego podróży oraz prezentację strategii, jaką przyjęły firmy Virgin w walce z potężnymi graczami rynkowymi. Stawiając na pewne wyjątkowe cechy (np. darmowy przejazd limuzyną na lotnisko i z powrotem dla klientów klasy biznes) oraz elastyczność, nawet małe firmy są w stanie stawić czoła korporacyjnym gigantom. Branson pisze również o źródłach finansowania przedsięwzięć oraz o roli, jaką odkrywa dobrze przygotowany biznesplan w trakcie rozmów z potencjalnymi inwestorami bądź kredytodawcami. Pisze również o niezwykle ważnej kwestii, jaką jest ograniczanie ryzyka oraz o „teście marki”, jaki przeprowadza autor oceniając nową możliwość wejścia na rynek. Jednocześnie zwraca uwagę, iż nie jest możliwe 100 procentowe określenie przyszłości nowego produktu czy pomysłu, podobnie jak nie da się w pełni ocenić tego, jak dobry on jest. Branson proponuje nam jednak pewną sztuczkę – spojrzenie na biznes lub markę z zewnątrz, próbę zobaczenia siebie tak, jak widzą klienci. Podkreśla również znaczenie komunikacji interpersonalnej, a w szczególności – dobrego słuchania oraz konsultacji swoich pomysłów z wieloma ludźmi. Biznesmen udziela nawet wskazówek (tu uwaga dla decydentów na szczeblach rządowych!) w jaki sposób rozruszać gospodarkę.

Richard Branson, dzięki książce „Like a Virgin…”, przestaje być mitycznym biznesmenem z pierwszych stron gazet czy z telewizji, a staje się naszym mentorem i przewodnikiem po wzburzonych wodach biznesu. Mimo, iż udzielane przez niego rady nie są odkrywcze, to bazują na osobistych doświadczeniach autora, a co więcej – pozwoliły mu z sukcesem przez lata prowadzić swoje firmy. Przejrzysty układ książki oraz liczne przykłady i sceny z życia czynią książkę niezwykle użyteczną i zrozumiała nawet dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z wolnym rynkiem. Tym samym, mamy do czynienia z pozycją, której nie może zabraknąć w biblioteczkach tych osób, które poważnie myślą o swojej karierze.





poniedziałek, 3 listopada 2014

Pat Williams, Jim Denney "Być jak Rich DeVos" Pat Williams, Jim Denney

Tytuł: Być jak Rich DeVos
Autor: Pat Williams, Jim Denney
Wydawnictwo: Studio EMKA













Co odróżnia kierownika od lidera a lidera od przywódcy? Jakie szkoły trzeba ukończyć, aby wzbudzić u podwładnych zaufanie? Kto może zostać dobrym mówcą? W jaki sposób stać się takim charyzmatycznym przywódcą, jak Rich DeVos? Tego typu pytania z pewnością niejednej osobie spędzają sen z powiek. Któż z nas bowiem nie marzy o spektakularnych sukcesach, o międzynarodowej karierze, o bogactwie i o uwielbieniu tłumów. Upodobnienie się do legendarnego już biznesmena, a przy tym człowieka godnego szacunku, wbrew pozorom nie jest takie trudne. Wymaga jednak wyzbycia się egoizmu, otworzenia na ludzi oraz ciężkiej i konsekwentnej pracy nad sobą.
O tym w jaki sposób choć zbliżyć się do tego guru zarządzania, do wielkiego przywódcy, mentora i charyzmatycznego mówcy, traktuje wspaniała i porywająca książka autorstwa Pat Williams i Jima Denney. Pozycja „Być jak Rich DeVos. Współzałożyciel firmy Amway i właściciel klubu NBA Orlando Magic”, opublikowana nakładem wydawnictwa Studio EMKA, to napisane w formie poradnika studium spektakularnej kariery bohatera, a przy tym próba analizy jego cech charakteru, które sprawiły, że z biednego chłopca zamienił się w rzutkiego biznesmena, który jednak nie stracił kontaktu z otoczeniem, nie zapomniał czym jest szacunek do drugiego człowieka i miłosierdzie.
Ten jednej z największych przedsiębiorców na świecie zaczynał swoją karierę praktycznie od zera. Kierowany marzeniami, nie bał się ciężkiej pracy, nie bał się również upadków wierząc, że są one doskonałą lekcją. Taka strategia zaprowadziła go na sam szczyt, dzięki niezachwianej wierze w siebie, w ludzi oraz w słuszność postępowania, zdołał stworzyć wielką korporację, która wstrząsnęła w posadach Ameryką, dając nie tylko nową jakość życia obywatelom, ale i zapewniając setki miejsc pracy.
Książka o tym niezwykłym człowieku jest wynikiem ciężkiej pracy nad odtwarzaniem krętej ścieżki kariery i próbą odkrycia fenomenu jego osoby. Na tekst złożyły się setki rozmów z ludźmi mającymi kontakt (a także dług wdzięczności) z Richem DeVosem. Z tych słów wyłania się postać niezwykłego człowieka, silnego wewnętrznie, niezłomnego, a przy tym niezwykle skromnego, dla którego liczą się od lat te same wartości.
Miłość do ludzi, chęć niesienia pomocy, otwartość na nowe wyzwania oraz wizja, która mu przyświeca, prowadzą go niestrudzenie, a on sam wciąż jest aktywnym człowiekiem, mimo swojego wieku. I choć na świecie wielu jest biznesmenów, którzy osiągnęli porównywalny sukces finansowy, to DeVos jest wyjątkowy. Cieszy się bowiem niesłabnącym szacunkiem tłumów, utrzymuje bliskie relacje z całymi rodzinami swoich pracowników, zawsze ma dla nich ciepłe słowo. Już całe lata temu odkrył bowiem prawdę, którą współcześnie przedsiębiorcy dopiero zaczynają dostrzegać – fundamentem każdej firmy jest kapitał ludzki!
W kolejnych rozdziałach książki znajdziemy przedstawienie cech charakteru, które pomogły DeVosowi w drodze na szczyt, które sprawiły, że był zdolny pokonać każdą przeszkodę. Dowiemy się zatem, jak być liderem, jak mądrze podejmować ryzyko, jak umiejętnie zabierać głos w dyskusji, jaką wartość ma miłość do ludzi oraz wzbogacanie ich życia. Te, a także szereg innych przymiotów bohatera, wyniosły go ponad przeciętność. Jednak DeVos nie jest niedoścignionym ideałem, a raczej osobą, z której należy brać przykład. W jaki sposób zbliżyć się choć trochę do takiego poziomu, jaki reprezentuje biznesmen? Tego właśnie dowiemy się z książki „Być jak Rich DeVos” – pozycji interesującej i godnej polecenia nie tylko dla osób aspirujących do roli przywódcy, ale dla każdego człowieka, któremu problemy otoczenia nie są obojętne, dla którego samodoskonalenie jest priorytetem!

poniedziałek, 15 września 2014

Sam Horn "Tongue- fu!"

Tytuł: Tongue- fu!
Autor: Sam Horn
Wydawnictwo: Studio EMKA









„Prawdziwa sztuka konwersacji polega nie tylko na tym, by powiedzieć właściwą rzecz we właściwym czasie. Należy nauczyć się także, czego i kiedy nie mówić” – te słowa Dorothy Nevill powinny stać się naszym drogowskazem, który wskazywać będzie kierunek, którym warto podążać w swoim życiu. Nie od dziś wiadomo, że retoryka to sztuka, że słowa maja wielką moc, którą możemy wykorzystać na swoja korzyść, bądź obrócić przeciwko sobie. Słowa mogą uskrzydlać i mogą ronić. Mogą dawać nadzieję i ją odbierać. Mogą też wygrywać walki w taki sposób, by żadna ze stron nie czuła się pokrzywdzona. Problem w tym, żeby używać ich właściwie …
O słowie i jego wykorzystaniu zajmująco pisze Sam Horn, autorka poradnika „Tongue-fu! Sztuka walki językiem”. Podtytuł opublikowanej nakładem wydawnictwa Studio EMKA książki, czyli: „o rozwiązywaniu konfliktów słownych”, mówi właściwie wszystko o książce. Autorka bowiem koncentruje się na wykorzystaniu komunikacji werbalnej po to, by zwyciężyć w grze zwanej życiem. Nie ma tu jednak rozlewu krwi, dowiadujemy się natomiast, jak w sposób uprzejmy rozładować trudne sytuacje, jak radzić sobie z trudnym klientem czy despotycznym szefem, nie tracąc przy tym twarzy. Rezultatem jest nie tylko rozwiązanie danej sytuacji, ale trwała poprawa relacji oraz rozładowanie negatywnych emocji, także tych, które kumulują się w nas.
Celem autorki jest wypracowanie takich sposobów zachowań, które mogą być stosowane na co dzień do pokonywania problemów wynikających z codziennych kontaktów z otoczeniem. Tytułowe tongue-fu, czyli sztuka walki językiem, kładąca nacisk na rozwój wewnętrzny, pomaga nam złagodzić, a nawet odeprzeć napaść psychiczną. Jest – w opozycji do kłótni, czy cierpienia w milczeniu – metodą konstruktywną, swojego rodzaju filozofią, sposobem komunikowania się z innymi, który pomaga rozwiązywać pojawiające się w relacjach międzyludzkich problemy, nawiązać lepszy kontakt ze współpracownikami i domownikami. Jest sztuką lepszego życia, pełnego spokoju nawet w obliczu słownych ataków.
Poradnik podzielony jest na cztery części, te z kolej na rozdziały, a każdy z nich zajmuje się innym aspektem walki słownej. Część pierwsza książki, „Reaguj zamiast odpowiadać”,  pomaga pozbyć się nam frustracji wynikającej z braku reakcji na fałszywe oskarżenia czy zarzuty, zażegnać konflikt uśmiechem czy poszukiwać rozwiązań danego problemu zamiast osób winnych ich powstania. W części drugiej nauczymy się rozpoznawać właściwe i niewłaściwe słowa, których użycie stosownie do sytuacji pozwoli uwolnić się od problemów, unikać skrajności oraz bezowocnych sporów. Część trzecia poradnika, „Zamień konflikty we współpracę” zwraca nasza uwagę na cenną umiejętność słuchania oraz na moc otwartego umysłu. Dzięki ostatniej części zdobędziemy się na odwagę, by „sięgnąć po to, czego chcemy, czego gorąco pragniemy i na co zasługujemy”, a wszystko to dzięki licznym wskazówkom autorki dotyczącym taktownego kończenia sporów, podejmowania decyzji o co walczyć warto, a co niepotrzebnie tylko zabierze nam energię, poznaniu pięciu zasad perswazji oraz metod postępowania z gburami.
Możesz stwierdzić, że takich książek na rynku są tysiące. Rzeczywiście, literatura poświęcona komunikacji jest wyjątkowo bogata, zaś Sam Horn z pewnością nie eksploruje nowych trenów, poruszając się w obszarze znanej wszystkim tematyki. Jednak swobodny styl książki oraz koncentracja nie na teorii, ale n przykładach z codziennego życia, pozwala już na etapie lektury odnieść się do konkretnych problemów i skorzystać na bieżąco z podanych wskazówek. Każdy rozdział zakończony jest tzw. planem działania, w którym autorka opisuje daną sytuację oraz zestawiając ze sobą właściwe i niewłaściwe słowa, pokazuje różnice w odbiorze danej wypowiedzi / reakcji. To sprawia, że uświadamiamy sobie wagę wypowiadanych przez nas słów, popełniane w codziennym życiu błędy oraz ich konsekwencje.
„Tongue-fu!” warto czytać z ołówkiem w dłoni, bądź notesem trzymanym w pobliżu tak, by nie stracić cennych uwag autorki. Sama lektura bowiem może otworzyć nam oczy na pewne kwestie, ale nie zmieni naszego życia. Efekt zobaczymy dopiero wówczas, kiedy wdrożymy polecane przez Horn techniki, do czego zresztą ona sama zachęca. Tym sposobem, krok po kroku, poprawimy nie tylko swoje relacje z otoczeniem, ale i swoje podejście do ludzi i do problemów. Dzięki tej bezkrwawej walce, wszyscy będziemy zwycięzcami!

środa, 27 sierpnia 2014

Ron Holland "Mów i bogać się, czyli jak stać się bogatym bez kapitału"

Tytuł: Mów i bogać się, czyli jak stać się bogatym bez kapitału
Autor: Ron Holland
Wydawnictwo: Studio EMKA









Joseph Conrad mówił: „Daj mi właściwe słowo i odpowiedni akcent, a poruszę świat”. Słowa mają wielką moc – mogą kreować rzeczywistość, mogą motywować, mogą uszczęśliwiać, ale mogą również ranić, niszczyć i odbierać energię. Od tego, jakich słów używamy, zależy jakość naszego życia, stan posiadania, a nawet poczucie zadowolenia z siebie i swoich osiągnięć. Wagę słowa znał nie tylko Conrad, znał ją też guru biznesu Napoleon Hill, zna ja również Ron Holland. Jego książka „Mów i bogać się, czyli jak stać się bogatym bez kapitału”, opublikowana nakładem wydawnictwa Studio Emka, to właśnie praktyczny poradnik po świecie słów.
Książka, opublikowana po raz pierwszy w Polsce w 1993 r. teraz doczekała się kolejnego wznowienia, bowiem zawarte w niej informacje, wiedza merytoryczna poparta cennymi przykładami, nie straciły nic na swojej aktualności. Co więcej, w dobie świata po kryzysie gospodarczym, kiedy dopiero odbijamy się od dna, w czasach technologicznego rozwoju i coraz większej konkurencji zarówno pomiędzy firmami, jak i konkurencji na rynku pracy, potęga słów jest nam szczególnie potrzebna. To za ich sprawą możemy bowiem  prowadzić życie takie, jakie chcemy, spełniać swoje marzenia, podejmować kolejne wyzwania. To za ich sprawą możemy stać się bogaci – obrastając nie tylko w dobra materialne, ale również bogatsi wewnętrznie, w zdobytą wiedzę, doświadczenie, przeżycia i emocje.
Autor, na łamach poradnika, zdradza nam największa tajemnicę dotycząca sukcesu (a raczej jego braku) – „większość ludzi nie robi tego, co trzeba”. Tylko tyle i aż tyle, bowiem większość ludzi rzeczywiście … nie robi nic. Dążenie do celu kończy się zazwyczaj na lekturze motywacyjnych poradników, słuchaniu kaset czy uczestnictwie w szkoleniach on-line. Jest to niezwykle istotny krok w kierunku realizacji swoich planów pod warunkiem jednak, że nie będzie ostatnim. Żeby osiągnąć sukces potrzebujemy jeszcze działania! Holland dokładnie tłumaczy nam, w jaki sposób możemy czerpać z potęgi swojego umysłu, w jaki sposób stać się generatorem nowych, rewolucyjnych pomysłów na intratne przedsięwzięcia i dodatkowe źródła dochodów.
W kolejnych rozdziałach poradnika, autor zachęca nas, wzorem ludzi Wschodu, do rozwijania swojego umysłu, by móc przekraczać swoje własne granice. Zdradza również formułę, która jest „niezbędna dla osiągnięcia zamożności, sukcesu i dokonań życiowych, a także pogody ducha pozwalającej sprostać wszelkim problemom”. Mowa tu o formule CSS, czyli: CISZA, SPOKÓJ i SAMOTNOŚĆ. Mocą tą posługiwał się m.in. Mozart, Szekspir, Edison, a dbając o czas dla siebie, uwalniając myśli od zbędnych obciążeń, możemy skorzystać z niej i my.
Dowiadujemy się również, jak duże znaczenie dla dopuszczenia do głosu naszej podświadomości ma wyciszenie wewnętrznego dialogu, a także jak ważne są nasze myśli. Jeśli karmy się pesymistycznymi wizjami, jeśli kumulujemy w sobie negatywne emocje, lęki, to z każdym dniem nasz stan ducha będzie się pogarszał. Myślenie podświadome będzie bowiem podsuwało plany dalszego pogrążania się w czarnowidztwie i motywowało do użalania się nad swoim losem. I analogicznie – jeśli nasze wizje dotyczą sukcesów, powodzenia, sławy i zamożności, to myślenie podświadome podsunie nam plany osiągnięcia dokładnie takich celów. Cele te muszą być oczywiście dokładnie wytyczone, a ich realizacja rozłożona na poszczególne etapy. Holland tłumaczy również, jak wielka jest potęga żywego słowa, bowiem to właśnie mowa jest „czynnikiem przetwarzania doświadczeń Eureka! w pieniądze”.
„Mów i bogać się, czyli jak stać się bogatym bez kapitału” jest jedną z tych pozycji, która teoretycznie nie odkrywa przed nami nic nowego, a jednak ujęcie przez Hollanda tematu i poparcie podanych informacji przykładami, otwiera nam oczy na wiele naszych błędów. Przede wszystkim jest to jednak pozycja, która motywuje do działania, która nie pozwala nam spocząć na laurach w poczuciu dobrze wypełnionego obowiązku.
Zachęcając do medytowania, do wsłuchiwania się w siebie, w swoje pragnienia i podszepty intuicji, autor jednocześnie pozwala nam rozwijać się wewnętrznie, wyciszyć, zastanowić nad rzeczywistymi pragnieniami i potrzebami, a nie tymi wykreowanymi przez rynek czy naszych bliskich. Co więcej, Holland namawia, by te potrzeby zaspokajać odnajdując sens, pasję w tym, co robimy, by robić to najlepiej, a do tego, by na tym zarabiać. By wspomniana Eureka! generowała strumień przepływu pieniędzy i satysfakcji…

wtorek, 19 sierpnia 2014

czwartek, 19 czerwca 2014

Daniel H.Pink "Jak być dobrym sprzedawcą. Zaskakująca prawda o wywieraniu wpływu na ludzi”


Tytuł: Jak być dobrym sprzedawcą. Zaskakująca prawda o wywieraniu wpływu na ludzi
Autor:  Daniel H.Pink 
Wydawnictwo: Studio EMKA








Mówi się, że sprzedawanie to gra. Jednak żeby wygrać, trzeba nie tylko posiadać przedmioty na zbyciu. Nie wystarczy także je sprzedać. Dobry sprzedawca bowiem sprawia, że ludzie zaczynają danej rzeczy pożądać, kreuje w nich potrzebę, po czym mocno wierząc w przydatność oferowanego rozwiązania, potrzebę tę zaspokaja.
Jak osiągnąć ten poziom wtajemniczenia? Czy rzeczywiście z talentem do handlu trzeba się urodzić? Otóż nie, natomiast konieczna będzie ciężka praca, obejmująca zarówno zgłębianie ludzkiej psychiki, jak i tajników prezentowania swojej oferty. Samokształcenie warto rozpocząć już dziś, korzystając z doświadczenia Daniela H.Pinka, autora bestsellerowych książek o przedsiębiorczości oraz motywacji. Książka „Jak być dobrym sprzedawcą. Zaskakująca prawda o wywieraniu wpływu na ludzi”, opublikowana nakładem Wydawnictwa STUDIO EMKA, to wstęp do wielkiej kariery sprzedawcy. Nie musisz jednak porzucać dotychczasowego stanowiska pracy, by sięgać po tę publikację. Co więcej, możesz nawet nie chcieć pełnić funkcji handlowca. Musisz sobie bowiem zdać sprawę, że tak naprawdę sprzedawcą jest każdy z nas i to nieustannie. Niekoniecznie musisz mieć do zaoferowania rzeczy materialne – sprzedajesz swoje ideę, swój wizerunek, swoją codzienną pracę. Sęk w tym, żeby robić to coraz lepiej i czerpać z tego coraz większe korzyści i to na wszystkich możliwych płaszczyznach.
Książka podzielona jest na trzy części, z czego w pierwszej autor przekonuje, że konieczna jest zmiana dotychczasowych przekonań na temat sprzedaży W części drugiej dowiemy się, jak wygląda postawa skutecznego sprzedawcy, tłumaczona przez pryzmat trzech elementów, takich jak: dostrojenie, optymizm oraz klarowność. Jako że zmieniające się otoczenie wymaga nowego sposobu działania, warto przyswoić sobie fundamentalne zasady wpływania na innych. Konieczne będzie przede wszystkim przyjęcie perspektywy innej osoby, wykształcenie w sobie zdolności harmonijnego dopasowania własnych działań i własnego punktu widzenia do osób obecnych w naszym otoczeniu czy partnerów handlowych. Wyzwaniem, z jakim przyjdzie się zmierzyć, będzie również uporządkowanie i jasne przedstawienie wszystkich dostępnych informacji, czyli wejście w rolę tzw. kuratora treści.  Autor zwraca ponadto uwagę na wagę stawianych pytań, posuwając się do stwierdzenia, że „w nowym świecie sprzedaży umiejętność stawiania właściwych pytań jest cenniejsza od udzielanych właściwych odpowiedzi”.
Część trzecia książki przenosi czytelnika ze świata teorii do praktyki, bowiem Daniel H. Pink wyjaśnia, co sprzedawcy muszą robić, czyli jak tworzyć zwięzłe prezentacje, jak improwizować oraz w jaki sposób nadać działaniu osobisty charakter.
Na końcu każdego rozdziału książki zostały zebrane przydatne techniki, pomagające rozwijać talent sprzedawcy, zbiory cennych wskazówek oraz ćwiczeń, które można wykonywać zarówno samemu, jak i z grupą podczas szkoleń sprzedażowych. Te „walizeczki z próbkami”, jak nazywa instruktarzowe fragmenty książki sam autor, zawierają również wykazy polecanych lektur i stanowią wartość dodaną tej publikacji.
W temacie sprzedaży na rynku w ostatnich latach pojawiło się wiele pozycji książkowych i tak naprawdę „Jak być dobrym sprzedawcą” nie wyróżnia się znacząco na tle innych. Warto jednak sięgnąć po każdy tytuł, który pomaga nam w samodoskonaleniu. Ja osobiście zaczerpnęłam z lektury Pinka dwa ćwiczenia, które z powodzeniem realizuję podczas szkoleń. Już wkrótce będę mogła też wypróbować skuteczność prezentacji, przygotowanej według zasad podanych przez autora. Czas pokaże, czy jestem dobrym sprzedawcą …

niedziela, 1 czerwca 2014

Rachel Hofstetter "Ugotuj swój biznes"

Tytuł: Ugotuj swój biznes
Autor: Rachel Hofstetter
Wydawnictwo: Illuminatio









W ostatnich latach można zauważyć boom na gotowanie. Odpowiedzią rynku są liczne programu kulinarne, czasopisma poświęcone tematyce kulinarnej, konkursy i blogi. Na fali tej popularności karierę zrobiła m.in. Magda Gessler, Pascal Brodnicki, Kurt Scheller czy Karol Okrasa. Ale sukces w tej materii nie oznacza wyłącznie pokazania swojej twarzy w telewizji. Biznes związany z kulinariami obejmuje również same produkty, służące przygotowaniu pysznych potraw. Czy jednak na płatkach śniadaniowych, wodzie czy maśle orzechowym można zarobić? Jak się robi karierę w branży spożywczej? Jak wygląda droga na szczyt i czym tak naprawdę jest sukces?
Na te pytania odpowiedź znajdziemy w fascynującej książce „Ugotuj swój biznes”, opublikowanej nakładem wydawnictwa Illuminatio. Autorka, Rachel Hofstetter, jest dziennikarką kulinarną, która w swojej karierze miała możliwość poznać wielu przedsiębiorców, uczestniczyć w targach oraz premierach nowych produktów. Jak sama przyznaje „Czekolady, dżemy, sery i krakersy były przepyszne, ale równie mocno zapadały mi w pamięć historie ich producentów”. To właśnie te historie, związane z wprowadzeniem na rynek nowych produktów, stały się inspiracją do stworzenia książki  poświęconej pasjonatom, którzy nie wahali się zaryzykować i zwalczyli o swoje marzenia.
Publikacja adresowana jest nie tylko do osób planujących otwarcie własnego biznesu w branży kulinarnej. Zebrane przez Hofstetter bowiem inspirują i otwierają nas na nowe możliwości, pokazują również wzorce postępowania, wiodące na sam szczyt. To sprawia, że po książkę mogą sięgnąć studenci i praktycy biznesu, którzy korzystając z doświadczeń innych, mogą zmodyfikować dotychczasowe działania, bądź zmienić ich kierunek. To również książka dla kreatorów smaku, którzy nie zadowalają się dostępnymi na rynku produktami i zestawami, którzy poszukują innych walorów, nadając całości nową jakość.
W książce znajdziemy dziesięć opowieści o tworzeniu własnego biznesu od podstaw, o sukcesach i porażkach osób poszukujących swojej drogi na kulinarnym rynku, o ich motywacjach oraz sytuacjach kryzysowych. Zbiór rozpoczyna historia Maddy D`Amato i Alexa Hasulak, właścicieli firmy Love Grown Foods, którzy rozpoczynali od produkcji granoli w akademiku – ich trampoliny do sukcesu i osiągnięcia statusu wielkiego producenta zdrowej żywności.
Jak stworzyć dobrze sprzedający się, dochodowy produkt, opowie nam Zak Zaidman, właściciel Kopali Organics, a swoja pasją do organicznej żywności dla dzieci podzielą się Shannan Swanson i Liane Weintraub, właścicielki Tasty, firmy produkującej m.in. żelki dla dzieci. O burrito powie Phil Anson, wielbiciel wspinaczki skałkowej, właściciel firmy Evol, natomiast o produktach bezglutenowych – Mary Waldner, pomysłodawczyni bezglutenowych krakersów i właścicielka firmy Mary`a Gone Crackers.
To tylko niektóre z opowieści zamieszczonych w książce. Niezależnie od formy i rodzaju produktu, wszystkie te historie łączy jedno – pasja właścicieli do tworzenia produktów wysokiej jakości. Tajemnica sukcesu ich firm jest natomiast kompilacją stworzenia silnych marek, promowania tego, w co wierzą, a także skupianie się z entuzjazmem na działaniach public relations. Niemal we wszystkich przypadkach sukces nie przyszedł od razu i wymagał dni, tygodnia, a nawet miesięcy ciężkiej pracy i wyrzeczeń. Jednak nagroda w postaci zadowolonych klientów, jest warta każdego poświęcenia!
„Ugotuj swój biznes” nie jest poradnikiem twardego negocjatora, nie promuje strategii bezwzględnego pokonywania przeciwnika czy zdeptywania konkurencji. Jej bohaterowie robią po prostu swoje i robią to z pełnym oddaniem, korzystając wielokrotnie ze wsparcia właścicieli pokrewnych firm. Reprezentując etyczne postawy, kochając swoje produkty i klientów, udało się im odnieść spektakularny sukces. Podobnie zresztą, jak Rachel Hofstetter udało się zafascynować swoich czytelników wyboistymi ścieżkami biznesu. Tym samym, „Ugotuj swój biznes” jest książką niezwykle apetyczną, która nie tylko stanowi inspirację, ale i praktyczny poradnik działania. 

niedziela, 18 maja 2014

Michael J.Losier „Sekret Prawa Przyciągania”

Tytuł: Sekret Prawa Przyciągania
Autor: Michael J.Losier
Wydawnictwo: Illumintio
 








O tym, że myśli kreują rzeczywistość, wiemy od dawna. Prawo przyciągania zostało udokumentowane na początku XX wieku, a w latach 90. XX wieku upowszechnili je Jerry i Esther Hick. Tak, jak nasze negatywne poglądy, opinie, słowa i podejście może zaprzepaścić szansę na sukces, zepsuć nawet najpiękniejszy dzień, tak pozytywne nastawienie, wiara we własne możliwości i w sukces, może stanowić zapowiedź lepszego jutra. Dlaczego w takim razie tak często dajemy się ponieść fali pesymizmu? Czemu tak często sprowadzamy na siebie nieszczęście i sabotujemy własne działania? Może po prostu nie wiemy, jak się zmienić, a w konsekwencji – zmienić całe swoje życie.
Dla tych, którzy dążą do samorozwoju, którzy chcą przerwać ciąg negatywnych zdarzeń, którzy pragną walczyć o lepsze jutro, wydawnictwo Illuminatio ma prawdziwa niespodziankę. Książka „Sekret Prawa Przyciągania” to podręczna instrukcja działania prowadzącego do sukcesu. Jak czytamy na okładce poradnika autorstwa Michaela J.Losiera, otrzymujemy „Naukę o tym, jak przyciągać więcej rzeczy których chcesz, a mniej których nie chcesz”.
Konstrukcja publikacji umożliwia nam nie tylko zapoznanie się z dowodami na istnienie prawa przyciągania, ale również poznać praktyczne jego zastosowanie. Z każda częścią książki coraz bardziej zagłębiamy się w świat obfitości, ucząc się użycia poszczególnych narzędzi, ale i samodzielnie wykonując ćwiczenia. Sama lektura poradnika jest interesująca, ale dopiero doświadczanie, samodzielna rekonstrukcja, modyfikacja schematów myślowych, przyniesie rzeczywiste i wymierne efekty sprawiając, że Prawo Przyciągania będzie obecne cały czas w naszym życiu.
Josier rozpoczyna spotkanie pokazem, w jaki sposób doświadczamy Prawa Przyciągania nieustannie. Ten mocny wstęp sprawia, że nawet najwięksi sceptycy poczują się zaintrygowani i zgłębiać będą kolejne strony książki. A tam czekają nas naukowe przesłanki Prawa Przyciągania, wykład o pozytywnych i negatywnych wibracjach, a także o znaczeniu swoich słów. Do słów i sposobu wypowiedzi odnosi się zresztą większość arkuszy ćwiczeń zawartych w podręczniku. Są one odbiciem naszym myśli, zatem praca nad nimi, pozwala nam również wpływać na nasze podejście do otoczenia oraz na naszą energię.
Autor omawia słowa, które przyciągają to, czego nie chcemy (wyrażenia z partykułą „nie”, takie  jak: „Nie panikuj”, „Nie spóźnij się”, „Nie przejmuj się”) i pokazuje, w jaki sposób zredukować, a nawet całkowicie wyeliminować słowo „nie” z naszego słownika. Osiągniemy to, stosując niezwykle prostą sztuczkę - zadając sobie pytanie „czego tak naprawdę chcę!”. Tym sposobem łatwo zastąpimy „Nie panikuj”, wyrażeniem „Zachowaj spokój”, a „Nie spóźnij się” – „Bądź na czas”.
Dowiemy się również, w jaki sposób potęgować wszystkie uczucia. Częste i świadome tworzenie pozytywnych wibracji skierowanych na dostatek sprawi bowiem, że zwiększymy ich poziom w naszym życiu. Dzięki Losierowi poznamy również tajemnice przyciągania idealnych relacji, stosując trzystopniowy wzór Prawa Przyciągania.
„Sekret Prawa Przyciągania” to książka, która zmusza nas do aktywności, ale przez to wywołuje trwałe zmiany w naszej codzienności. Stosując się do sugestii autora możemy nie tylko zminimalizować wpływ negatywnych czynników otoczenia, ale przyciągać do siebie wszystko to, co najlepsze. Opierając działania na dowodach naukowych, pokazując poprawne wzorce oraz fantastyczne rezultaty pozytywnych komunikatów, Losier pokazuje nam, że można żyć lepiej i … że nasza moc kryje się w naszych słowach!

środa, 30 kwietnia 2014

Harmonia i bogactwo z Illuminatio!

Zaczytany majowy weekend – jak najbardziej!

Dziś właśnie dotarła do mnie paczka z Wydawnictwa Illuminatio, a w niej trzy wspaniałe tytuły.  

fot.J.Gul



Jak przyciągać więcej rzeczy, których pragniemy? Jak znaleźć swoje miejsce na Ziemi? Jak pogodzić wszystkie sfery życia? Odpowiedzi już wkrótce – zaglądajcie na bloga!

piątek, 28 marca 2014

Michael Masterson „Obietnica sukcesu. Twój mistrzowski plan na osiągniecie każdego celu”

Tytuł: Obietnica sukcesu. Twój mistrzowski plan na osiągniecie każdego celu
Autor: Michael Masterson
Wydawnictwo: Illuminatio









Bardzo często bywa tak, że decydując się na sporządzenie bilansu swojego życia, dochodzimy do druzgocących wniosków. Gdzieś, na swojej drodze, zgubiliśmy marzenia, dalekosiężne plany nie zostały zrealizowane, zaś życie który prowadzimy, znacząco różni się od oczekiwań.  Co takiego się stało, że zmarnowaliśmy wiele lat dążąc do czegoś, co okazało się fatamorganą? Jak to się dzieje, że niektórzy ludzie mogą osiągać satysfakcję we wszystkich dziedzinach życia, my zaś z roku na rok popadamy w coraz większe odrętwienie i frustrację? Co odróżnia ludzi sukcesu od reszty społeczeństwa i jak stać się taką spełnioną i świadoma własnej wartości jednostką?
Na te pytania odpowiedzi poszukuje Michael Masterson, choć właściwie jego poradnik „Obietnica sukcesu. Twój mistrzowski plan na osiągniecie każdego celu”, daleki jest od spekulacji na temat możliwych przyczyn sukcesu. To raczej prosta droga prowadząca nad dokładnie do tego miejsca, w którym chcemy się znaleźć. Opublikowana nakładem wydawnictwa Illuminatio książka, pozwoli nam nie tylko sięgnąć po marzenia, ale dzięki identyfikacji naszych słabych stron, przyczyn porażek poniesionych w przeszłości oraz czynników przeszkadzających w zaspokojeniu ambicji, stanie się przewodnikiem w drodze na szczyt.
Autor jest charyzmatycznym biznesmenem, który swój pierwszy interes rozkręcił w wieku jedenastu lat. I choć nikt nie powiedział, że osiągnięcie tak wysokiej pozycji jaką ma obecnie było łatwe, to dzięki mistrzowskiemu planowi, stało się możliwe. Teraz Masterson dzieli się swoimi sekretami z szeroką rzeszą publiczności, umożliwiając czerpanie z nieograniczonego źródła bogactwa również przeciętnym zjadaczom chleba. Pod warunkiem oczywiście, że nasze spotkanie z autorem nie będzie się ograniczało do biernej lektury poradnika – wówczas wyrzuciliśmy tak naprawdę nasze pieniądze. Niech myślenie perspektywiczne stanie się od teraz naszym udziałem, zaś kwota przeznaczona na zakup książki, inwestycją. Wówczas nikt i nic nie stanie nam na przeszkodzie, zaś każdy dzień będzie przybliżał nas do realizacji planów.
Zanim jednak zmierzymy się z wiedzą przekazywaną przez autora, zostajemy zmuszeni do swego rodzaju autodiagnozy. Rozwiązując zamieszczony w książce test, będziemy w stanie określić jakość naszego życia zawodowego, a także ocenić naszą firmą bądź profesję, współpracowników, miejsce pracy oraz zamieszkania. Pytania nie tylko pozwalają sklasyfikować poziom naszej satysfakcji, ale zmuszają do przemyśleń i stają się bodźcem do zmian. Aby jednak zacząć wdrażać je w życie, należy pozbyć się wszelkich przeszkód stojących na drodze do naszego sukcesu, począwszy od bezczynności, aż po strach przed porażką. Jak tego dokonać? Czego tak naprawdę potrzebujemy by odmienić swoje życie?
Na te pytania autor odpowiada w kolejnych częściach książki, z których pierwsza wprowadza nas w tajniki planu działania, druga podpowiada, jak zrealizować swoje największe marzenia, trzecia zaś pokazuje, jak wzbogacać swoje życie każdego dnia. W części czwartej Masterson przekonuje nas, że nasze życie jest warunkowane przez dokonywane wybory. Wskazuje również na trzy możliwości jakie się przed nami pojawiają, a każda z nich pociąga za sobą określone konsekwencję. Kolejna część daje nam bodziec do działania – autor zdradza nam „sekret ćpuna” uświadamiając, jak naprawdę powinno wyglądać prawdziwe zaangażowanie i wiara w to, co robimy.
Skoro już mamy się uczyć, to dlaczego nie od najlepszych? Tę kwestię Masterson porusza w części szóstej, podpowiadając w jaki sposób zaleźć odpowiedniego dla siebie mentora oraz jak wykorzystać taniec w nauce przewodzenia innym. Część siódma pozwoli nam pokonać przeszkody stojące na drodze do sukcesu, a ostatnia nauczy nas budowania swojego bogactwa od podstaw, zwróci uwagę na wartość czasu i konieczność jego odpowiedniej wyceny.
Tym sposobem, w lekki, łatwy i przyjemny sposób dobrniemy do mety, na której czekać będzie na nas sukces. I choć przebycie tej drogi może zająć nieco czasu to najistotniejszy jest fakt, że z „Obietnicą sukcesu” wykonaliśmy pierwszy krok. Autor, posługując się przykładami ze swojego życia oraz sylwetkami swoich słuchaczy, uczy nas sztuki odnoszenia sukcesów dzięki konsekwentnemu zmierzaniu do celu. Daje nam szereg rad i wskazówek, które znacząco poprawiają jakość funkcjonowania w otoczeniu, oczywiście pod warunkiem, że będziemy w stanie z nich skorzystać. Jaka jest ta najważniejsza rada? Działaj – bowiem bez działania sukces nie jest możliwy! 

niedziela, 16 marca 2014

Peter Coughter „Sztuka perswazji i skuteczne techniki prezentacji. Jak wygrać przetarg”

Tytuł: Sztuka perswazji i skuteczne techniki prezentacji. Jak wygrać przetarg
Autor: Peter Coughter
Wydawnictwo: Studio EMKA








Badania prowadzane w latach 60. przez Alberta Mehrabiana dowiodły, że w komunikacji międzyludzkiej występują trzy rodzaje stymulacji, a mianowicie:  wizualna, tonowo-głosowna i słowna. Sugerował on, że pięćdziesiąt procent tego, co wynosimy z komunikacji, jest związane z komunikacją wizualną, trzydzieści osiem procent dotyczy tonu głosu, a zaledwie siedem procent tego, co zostało wypowiedziane bądź zapisane za pomocą słów.
Choć przedstawione dane mogą nieznacznie różnić się w zależności od sytuacji, to jedno pozostaje niezmienne – dobrze przeprowadzona prezentacja może być gwarancją sukcesu. Jak jednak przeprowadzić prezentacje, aby stała się sztuką? Co zrobić, aby uciążliwy obowiązek przerodził się w przyjemność, a przy tym w prawdziwy podarunek dla publiczności? O tym wszystkim pisze Peter Coughter, mistrz prezentacji, trener, doświadczony specjalista zajmujący się przetargami reklamowymi. Po pracownikach BBDO, DDB, Y&R, po rzeszach copywriterów, projektantów i opiekunów klientów, przyszedł czas na polskich czytelników.
Książka „Sztuka perswazji i skuteczne techniki prezentacji. Jak wygrać przetarg”, opublikowana nakładem wydawnictwa Studio EMKA, to ekspresowy kurs prowadzenia prezentacji i to prezentacji niebanalnej, nieoczywistej, która zapewni nam przychylność każdego klienta, zaś nam – dobrą zabawę. To również koło ratunkowe dla wszystkich osób, które w pracy zawodowej są zmuszone wykorzystywać prezentację i … szczerze tego nienawidzą. Autor przekonuje nas, że dobra prezentacja wcale nie musi składać się z nieskończonej ilości slajdów, wykresów, statystyk i grafik. Musi składać się z pasji oraz doskonałej znajomości tematu. Wówczas jesteśmy w stanie wejść w dialog z naszymi klientami i przekonać ich, że jesteśmy rozwiązaniem ich problemów i lekarstwem na wszelkie zło!
Coughter wraca wspomnieniami do pierwszych lat działalności jego firmy i pierwszych prezentacji, pokazując długą drogę jaką przebył i dowodząc, że praktyka czyni mistrza. Również mistrza prezentacji... Czym jednak tak naprawdę jest prezentacja? Autor kładzie nacisk na definicję określająca prezentację jako „Sposób lub styl, w jakim coś jest wręczane, oferowane lub pokazane: sposób prezentacji potraw ma pobudzić apetyt”. Jak jednak rozbudzić apetyt u klientów? Jak sprawić, by nabrali ochotę na to, co mamy do zaoferowania?
Kluczem do sukcesu jest prostota, szczerość, doskonałe przygotowanie i element zaskoczenia. Dlatego też należy skończyć z utożsamianiem prezentacji z nudnym wywodem. Prezentacja powinna być rozmową, w której prezenter jest po prostu bardziej aktywny. Jej sedno nie polega na sprzedawaniu, na przekonywaniu, ale na wręczaniu podarunku…
Nie bez powodu Coughter zauważa, że „wszystko jest prezentacją”. Niezależnie od tego, czy rozmawiamy z przełożonym, wybieramy się na pierwszą wizytę do przyszłych teściów czy rozpoczynamy nową pracę, jesteśmy oceniani, a na podstawie wrażenia które robimy, formułowana jest określona opinia. Trudno ją niestety zmienić, dlatego za wszelką cenę musisz wystrzegać się wszystkiego, co postawiłoby nas w niekorzystnym świetle. Prezentacja jest jednak również szansą i może odmienić nasze życie i wpłynąć korzystnie na karierę.
Bądź sobą. Opowiadaj historie. Poznaj przygotowany materiał. Rozluźnij się i bądź sympatyczny. Liczy się praca zespołowa. Tylko tyle i aż tyle. W jaki sposób zastosować się do tych rad, jak wynieść jak najwięcej z udzielanych rad? Jest to o tyle proste, że autor posługuje się licznymi przykładami, przytaczając zarówno wypowiedzi znanych przedstawicieli branży reklamowej, a także dzieląc się z nami własnym doświadczeniem.
Kiedy już przyswoimy sobie podstawy skutecznej prezentacji / komunikacji, reszta ogranicza się już do kilku „szczegółów technicznych”. Znacie zasadę reklam wielofirmatowych – maksymalnie osiem słów na bilbordzie? Nie? Pamiętając o przeładowanych prezentacjach z jakimi mamy zazwyczaj do czynienia, autor przypominał tę starą regułę, opracowaną przez specjalistów w swojej dziedzinie. Kiedy prezentację zastępuje recytacja, kiedy ginie narracja, dramatyzm i humor, otrzymujemy tylko bezbarwne slajdy, które nie są w stanie nikogo przekonać do swoich racji. Dlatego też Coughter wyjaśnia, jak dobra i skuteczna prezentacja powinna być zorganizowana, na czym polega schemat ACTION i jak go zastosować, a także jak zwalczyć … „syndrom głosów w głowie”
Książki „Sztuka perswazji i skuteczne techniki prezentacji. Jak wygrać przetarg” nie może zabraknąć w biblioteczce każdego z nas, niezależnie od zawodu, wieku czy płci. To swego rodzaju kompendium sztuki prezentacji, zaprezentowane – jak przystało na specjalistę – w przejrzystej i przystępnej formie. Liczne przykłady z życia sprawiają, że natychmiast znajdujemy zastosowanie zdobytej wiedzy w praktyce, zaś osiągnięty przez autora poziom  daje nadzieję, że my również zdobędziemy mistrzostwo. Z takim przewodnikiem po świecie prezentacji jest to jak najbardziej realne…

wtorek, 18 lutego 2014

Vincent Harris oraz Harlan H.Goerger „Jak omijać „NIE” w biznesie. Z łatwością sprzedawaj swoje pomysły”

Tytuł: Jak omijać „NIE” w biznesie. Z łatwością sprzedawaj swoje pomysły
Autor: Vincent Harris, Harlan H.Goerger
Wydawnictwo: Studio EMKA









„Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było słowo” – tak brzmi fragment Ewangelii wg. św. Jana. O znaczeniu słów w komunikacji nie trzeba nikogo przekonywać, to za ich pomocą możemy prowadzić dialog, możemy pieszczotliwie przemawiać do dziecka, wyrażać miłość, ale także stawiać twarde warunki w biznesie. Jak jednak mówić, aby treść komunikatu sprzyjała naszym celom? Jak mówić, żeby zjednywać otoczenie, a nie obrażać? Jak mówić, żeby ludzie nas słuchali i robili to, co chcemy?
W tajniki skutecznej komunikacji wprowadzają nas autorzy książki „Jak omijać „NIE” w biznesie. Z łatwością sprzedawaj swoje pomysły”. Ekspert od komunikacji pozawerbalnej i mowy ciała Vincent Harris oraz Harlan H.Goerger, wprowadzają nas w świat słów i gestów,  za pomocą których skutecznie uda się nam ominąć słowo „NIE”, tak znienawidzone przez wszystkich, nie tylko przez sprzedawców. Książka napisana jest czytelnym językiem, dostosowanym nie tylko do odbiorcy z kręgów biznesu, ale do każdej osoby, która chce poprawić swój warsztat, doskonalić się i poprawić skuteczność swojej komunikacji.
Złożona z trzydziestu rozdziałów książka, porusza najważniejsze aspekty komunikacji, walczy ze schematami oraz błędnymi założeniami. Po lekturze trzydziestu rozdziałów zmienia się zupełnie nasz sposób myślenia i podejście do wielu kwestii – w tym do tytułowego „NIE”. W każdym z nich otrzymujemy bowiem jedną metodę, a właściwie strategię wpływania na innych. To zarazem skuteczna broń, której możemy użyć za każdym razem, kiedy pragniemy coś osiągnąć, wynegocjować czy po prostu osiągnąć własne cele.
Dowiemy się, jak istotne znaczenie w omijaniu „NIE” ma mowa ciała, jak przy pomocy banknotu dwudziestodolarowego spojrzeć na stresujące wydarzenia z innej perspektywy, jak rozpoznać, kto jest naszym klientem, a także jak zwiększyć siłę perswazji dzięki precyzyjnemu użyciu języka. Wszystkie poznane strategie mają na celu wywołanie określonych zachowań klienta – mogą zmniejszyć jego potrzebę analizowania i szukania wymówek, pozwalają skupić opór klienta na konkretnym problemie, a także zmniejszyć niechęć klienta. Konsekwencją zastosowania tych metod jest wykreślenie z naszych relacji (nie tylko) biznesowych słowa „NIE”, bowiem – stosując rady autorów poradnika – nigdy już „NIE” w odpowiedzi na naszą ofertę nie usłyszymy.
Na rynku jest wiele poradników poświęconych komunikacji, zarówno komunikacji werbalnej, jak i niewerbalnej. Jednak książka „Jak omijać „NIE” w biznesie. Z łatwością sprzedawaj swoje pomysły” nie jest w żadnym wypadku produktem odtwórczym. Wręcz przeciwnie – autorzy prezentują nowatorskie podejście do wielu zagadnień, obalają nawet powtarzane przez lata twierdzenia, jak choćby to, że „w 93 proc. nasza komunikacja jest niewerbalna, a komunikacja słowna decyduje tylko w 7 proc. o skuteczności naszej komunikacji”. Liczne przykłady prezentowane przez autorów pozwalają dokładnie prześledzić działanie metod oraz uniknąć ewentualnych pomyłek w ich zastosowaniu.
Podane metody są banalnie proste i wypada tylko się zastanowić dlaczego nie są stosowane od dawna. A może są, tylko ty jesteś osobą, na której są testowane? Ty jesteś osobą, której niechęć przełamuje rozmówca? Aby zmienić ten stan i przejąć kontrolę nad rozmową, a także podejmowanymi decyzjami, wystarczy krótkie ćwiczenie zaproponowanych technik. Nie potrzeba na ich wdrożenie w życie żadnych nakładów finansowych, nie powodują one strat w ludziach, nie są też metodą generowania sobie wielkiej ilości wrogów. Podane strategie wykorzystują po prostu różne niuanse językowe, które w rezultacie zadowalają dwie strony. A przecież to jest sedno efektywnej komunikacji!

wtorek, 28 stycznia 2014

K.J.Szmidt "Trening Kreatywności. Podręcznik dla Pedagogów, psychologów i trenerów grupowych"

Tytuł: Trening Kreatywności. Podręcznik dla Pedagogów, psychologów i trenerów grupowych
Autor: K.J.Szmidt
Wydawnictwo: HELION








Co by było, gdyby okazało się, iż palenie papierosów podwyższa zdolności pamięciowe? Co by było, gdyby wykryto środek farmakologiczny zapobiegający zdradzie? Co by było, gdyby stolicę przeniesiono do Krakowa? To zaledwie kilka pytań pobudzających zarówno płynność, giętkość, jak i oryginalność myślenia, które w treningu twórczości znane są jako zawieszanie praw fizyki.  Tylko kilka, bowiem całą resztę pytań i specjalnych ćwiczeń pobudzających kreatywność, możemy znaleźć w książce „Trening Kreatywności. Podręcznik dla Pedagogów, psychologów i trenerów grupowych”.  Opublikowana przez wydawnictwo HELION książka Krzysztofa J.Szmidta, jest drugim, poszerzonym wydaniem, cieszącej się niesłabnącą popularnością zbioru.
Autor, profesor nadzwyczajny Uniwersytetu Łódzkiego, kierownik Zakładu Pedagogiki Twórczości, we wstępie przybliża pojęcie kreatywności i akcentuje konieczność pobudzania postaw twórczych. Nie mamy jednak do czynienia z podręcznikiem akademickim, a praktyczną książką, którą można wykorzystać do konstruowania treningu kreatywności. To pozycja obowiązkowa nie tylko dla pedagogów twórczości, ale i dla trenerów i szkoleniowców, nauczycieli wszelkich specjalności, a także studentów pedagogiki. Wiele z tych ćwiczeń jest dobrze znanych, z kilku z nich sama korzystałam na prowadzonych  przez siebie zajęciach. Za każdym jednak razem, przygotowując się do lekcji, spędzałam kilkadziesiąt minut poszukując takich propozycji, które rozbudziłyby zdolność twórczego rozwiązywania problemów czy myślenia kombinacyjnego. Dzięki pracy Szmidta wszystkie te ćwiczenia zostały zebrane, a na dodatek autor zdołał je wypróbować, dzięki czemu wzbogaca opis poszczególnych ćwiczeń o własne wnioski czy odpowiedzi swoich studentów – te stereotypowe i te najbardziej pomysłowe, świadczące o kreatywności.
Książka składa się z czterech części, odpowiadających przyjętej teorii treningu kreatywności. Pierwsza z nich stanowi krótki wprowadzenie w świat kreatywnych umysłów i pojęcia kreatywności. Autor omawia również podstawowe założenia teoretyczno-metodyczne proponowanego systemu ćwiczeń, opartego na koncepcji twórczości, rozwijanej przez angielską uczoną, Margaret Boden.
Część druga zbioru, stanowi opis ćwiczeń treningu kreatywności, rozpoczynającego się od „Rozgrzewki”. Ćwiczenia te mają ułatwić uczestnikom koncentrację na przyszłych zadaniach twórczych, wprowadzić klimat grupowy, a także stymulować operacje myślenia rozbieżnego. Krótkie, proste ćwiczenia rozgrzewkowe zachęcają do myślenia i bawienia się myślą, niemal niepostrzeżenie wprowadzając uczestników zajęć w proces generowania twórczych pomysłów. Kolejnym krokiem są ćwiczenia pobudzające myślenie pytajne, których celem jest stymulowanie zdolności dostrzegania problemów, formułowania pytań i redefiniowania problemów, a także ćwiczenia myślenia kombinacyjnego i transformacyjnego.
W trzeciej części „Kreatywność zaawansowana – metody twórczego rozwiązywania problemów”, autor zawarł opis ćwiczeń związanych z zaawansowanym poziomem kreatywności. Szmidt przybliża tu metody heurystyczne, m.in. burzę mózgów i jej odmiany, metodę SCAMPER, czy metodę lateralną de Bono.
Część czwarta, kończąca książkę, jest opisem podstawowych zasad, które ułatwiają prowadzenie treningów. Autor nie tylko omawia cechy dobrej grupy treningowej czy układy ćwiczeń, ale – korzystając z własnego doświadczenia – dzieli się z czytelnikami normami postępowania dydaktycznego.
Książka „Trening Kreatywności. Podręcznik dla Pedagogów, psychologów i trenerów grupowych” jest nie tylko gotowym do użycia narzędziem, ale zbiorem cennych rad, informacji oraz wskazówek. Dzięki temu prowadzący dane ćwiczenie dokładnie wie, jakich rezultatów po wykonaniu konkretnego ćwiczenia należy się spodziewać, a także dostaje gotowe wzory szablonów, schematów czy arkuszy, które wystarczy powielić, powiększyć i na ich podstawie pracować z grupą.
Kolejność ćwiczeń prezentowanych przez autora wynika ze stopnia ich trudności i złożoności. Klarowny sposób ich prezentacji sprawia, że są zrozumiałe zarówno dla osoby prowadzącej trening, jak i dla uczestników, a dodatkowo w opisach ćwiczeń znajduje się część zwana „archiwum”, w której Szmidt umieszcza informacje o swoich doświadczeniach z danym ćwiczeniem, spostrzeżeniach i rozwiązaniach podawanych przez uczestników prowadzonych przez niego treningów.
Praca Krzysztofa J.Szmidta staje się tym samym pozycją, której nie może zabraknąć w biblioteczce osób prowadzących zajęcia, niezależnie od wieku uczestników grupy czy ich profilu zawodowego. Ponadto, oddając w nasze ręce owoc wieloletniej pracy dydaktycznej, autor przekonuje, że z nauczania można czerpać niekończącą się satysfakcję i inspirację, a także, że … „twórczość cieszy!”


Recenzja została także umieszczona na stronach portalu Granice.pl



czwartek, 9 stycznia 2014

Beata Pawlikowska „W dżungli życia. Wydanie III, napisane na nowo”

Tytuł: W dżungli życia. Wydanie III, napisane na nowo 
Autor: Beata Pawlikowska
Wydawnictwo: G+J








„Szukałam w życiu szczęścia. Wyruszałam w podróż po dobrze oznakowanych drogach. Myślałam, że prowadzą we właściwym kierunku. A potem nagle odkryłam, że te wydeptane trakty to bezduszne pustkowia, gdzie hula dziki wiatr” – tymi słowami Beata Pawlikowska wita czytelników, zabierając ich w podróż po krętych ścieżkach losu, a także po meandrach własnej duszy.
Znana pisarka i podróżniczka od wielu lat realizuje swoje pasje z którymi dzieli się na antenie radia, w licznych programach telewizyjnych, w felietonach i książkach. Literatura, podróże, muzyka i rysunek są obecne w jej życiu, przybliżając ją do szczęścia, wypełniając ją całą, inspirując, ale i przypominając, co jest w życiu ważne.
Nie zawsze tak było. Pawlikowska ma za sobą uzależnienie od alkoholu, epizod narkotykowy, anoreksję i bulimię, szkolne wagary, ciągłe upomnienia od ludzi, którzy za wszelką cenę pragnęli, by się wpasowała w schemat, system. Przez wiele lat jej duszę trawił smutek, serce wypełniała pustka, a omamiony tym co „wypada” i „powinno się” umysł, podpowiadał destrukcyjne sposoby na poprawienie sobie nastroju. Zagubiła się, pragnąc odnaleźć sens życia. Kolejne uzależnienia stanowiły próbę rekompensowania sobie deficytów, które tak naprawdę brały się z chęci, nawet podświadomej, spełnienia oczekiwań otoczenia. Wokół Pawlikowskiej, jak wokół nas wszystkich, byli ludzie nieustannie podający jej właściwy przepis na życie, służący dobrymi radami, nakazujący i zakazujący. Ona się jednak nie dała. Stanowczo protestowała przeciwko bylejakości, unifikacji, naśladowaniu większości populacji. Czuła, że jej przeznaczenie jest gdzie indziej, a co więcej – sama to przeznaczenie kreowała.
Do życia według własnych reguł, do poszukiwania szczęścia nie w innych, a w sobie, do spełniania marzeń i zdrowego egoizmu, Pawlikowska namawia wszystkich w książce „W dżungli życia”. Opublikowany nakładem wydawnictwa G+J poradnik, doczekał się już trzeciego wydania napisanego „na nowo”, jak deklaruje autorka. „Ta książka opowiada o tym, jak szukałam właściwej drogi i jak ją odnalazłam” -  pisze, my zaś możemy tylko podążyć tą drogą, obserwując i ucząc się, często na błędach Pawlikowskiej.
Sięgamy do przeszłości, poznając koleje losu życia Pawlikowskiej, jesteśmy świadkami chwil jej wzlotów, a także spektakularnych upadków. Nie był rozumiana już jako wrażliwa nastolatka, a w miarę upływu czasu otoczenie również nie potrafiło zaakceptować jej takiej, jaka jest. Jej bunt objawiał się na różne sposoby, jednak w żaden sposób nie potrafiła zmienić tego stanu. Może dlatego, że tak naprawdę nigdy nie lubiła siebie, zaś wszystkie jej wysiłki zmierzały do udowodnienia czegoś … komuś…
Pewnego dnia przestała płakać, przestała użalać się nad sobą. Wzięła sprawy w swoje ręce i do tego właśnie nakłania nas - do rozmowy z samym sobą o swoich marzeniach, pragnieniach, ale również rzeczach, które pragniemy w sobie zmienić. Radzi, by postawić na szczerość, by nie próbować oszukiwać samego siebie. To jedyna droga do rozwoju, a także do własnej duszy. Szczerość zaowocuje podjęciem działań, próbą eliminacji tego, co nam się w życiu nie podoba, a także zmianą. W tej drodze do szczęścia warto zająć się nie tylko rozwojem społecznym, zawodowym, ale również duchowym. W myśl holistycznego podejścia, musimy zadbać również o własne zdrowie, bowiem ono da nam siłę i energię do zmagania się z przeciwnościami losu i do kroczenia własną drogą.
„W dżungli życia. Wydanie III, napisane na nowo” zostało również wzbogacone o teksty autorki, które dotąd spoczywały w starej szafie, teraz zaś mogą cieszyć nasze dusze i skłaniać do zastanowienia. Beata Pawlikowska nie tworzy kolejnego poradnika, który czyta się szybko i równie szybko odstawia na półkę, gdzie pokrywa się kurzem. Zdradzając nam intymne niekiedy szczegóły ze swojego życia, swojej przeszłości, nakłania nas do zastanowienia się nad sobą, stosunkiem do samego siebie i do otoczenia. Teksty opatrzone są zabawnymi ilustracjami autorki, które nie tylko poprawiają humor, ale podkreślają wagę słów, zapadając głęboko w pamięć. Po lekturze książki nie pozostaje nam nic innego, jak tylko odważnie zmierzyć się ze swoimi ograniczeniami i, nie bacząc na sceptycyzm innych, zawalczyć o swoje szczęście, szukając go nie w innych, a w sobie…


Recenzja została umieszczona na stronach portalu Granice.pl