czwartek, 30 marca 2017

George S.Clason "Najbogatszy człowiek w Babilonie"

Tytuł: Najbogatszy człowiek w Babilonie
Autor: George S.Clason
Wydawnictwo: Studio Emka











„Pierwszy milion trzeba ukraść. Pieniądze to zło. Ludzie bogaci to egoiści i złodzieje” – to tylko kilka przykładów fałszywych przekonań na temat pieniędzy, które mamy zakodowane. Mimo iż wciąż do tego bogactwa dążymy, tak naprawdę nie pozwalamy sobie, na bycie osobą majętną. Dlaczego? Zostaliśmy wychowani w kulcie pieniądza, a jednocześnie wstydzimy się o nim mówić. Pieniądze mieć chcemy, a jednocześnie tracimy je szybciej, niż zarabiamy. Te wszystkie problemy wynikają z faktu, że nikt tak naprawdę nie nauczył nas, jak swoimi pieniędzmi zarządzać. Czy to znaczy, że nigdy nie zdobędziemy bogactwa, zaś nasze życie upływać będzie na skrupulatnym podliczaniu rosnącego zadłużenia? Czy jesteśmy skazani na porażkę?

Nic bardziej mylnego – bycie bogatym, to swego rodzaju filozofia życia, oparta na kilku zaledwie, prostych zasadach. O tym, co możemy zrobić, by zostać majętnymi ludźmi, jak osiągnąć finansowy sukces i jak zarządzać swoimi aktywami możemy przeczytać w fascynującej książce na temat pieniędzy, biznesu i życia: „Najbogatszy człowiek w Babilonie”. Publikacja Wydawnictwa Studio Emka, autorstwa George`a S.Clasona, to osadzona w starożytnym Babilonie lekcja oszczędzania i inwestowania, napisana z lekkością i humorem, dająca do myślenia, a jednocześnie zachęcająca do działania. Nie jest to typowy poradnik biznesu, nie jest to też wypełniona słownikowymi terminami rozprawa naukowa. To raczej zbiór historii, a dokładnie przypowieści, które czyta się z zainteresowaniem, chłonąc podaną wiedzę. I choć nie są to alchemiczne sekrety, lecz raczej oczywiste stwierdzenia, to będziemy zdumieni faktem, iż mimo wiedzy o nich, nie stosujemy się do tych zaleceń. Ulegamy podszeptom impulsów i niepotrzebnie wydajemy pieniądze, nie odkładamy procentu comiesięcznych dochodów (i tym samym nie możemy go pomnażać), płacimy czynsze najmu zamiast zainwestować w swoją własność, zadowalamy się szybkim zyskiem, zamiast wyboru tej wolniejszej, ale bezpiecznej drogi do wielkich pieniędzy. Dlatego właśnie książka przyda się zarówno nam, jak i naszym bliskim. Dzielmy się tą wiedzą, podobnie jak w Babilonie robił to najbogatszy mieszkaniec – Arkad oraz nauczyciele ze Świątyni Nauki, a także Dabasir, który na glinianych tabliczkach spisał swoje zobowiązania i postanowienia, by pomagały mu w realizacji pragnień. 

Ta motywacyjna książka poświęcona finansom przenosi nas do Babilonu w czasach jego największej świetności. Jednak i tu zdarzają się osoby, które mimo ciężkiej pracy nie mogą pozwolić sobie na żadne luksusy, których egzystencja opiera się wyłącznie na ciężkiej pracy i wiązaniu dzięki temu końca z końcem. Tak właśnie żyje Bansir, budowniczy rydwanów oraz jego najlepszy przyjaciel, muzyk Kobbi. Zniechęceni i sfrustrowani, postanawiają skorzystać z mądrości ich wspólnego znajomego, a obecnie jednego z najbogatszych ludzi w Babilonie, Arkada. To właśnie on, krok po kroku wciąga ich w świat zarządzania swoimi pieniędzmi, dzieli się z nimi również historią swojego bogactwa. Dzięki pobieranym przez przyjaciół naukom, również i my poznamy „siedem sposobów na pustą sakiewkę”, odwiedzimy ponadto Świątynię Nauki, również i tu spotykając biznesmena Arkada, jednocześnie naszego mentora.

Przeczytamy również opowieść o nieroztropnym synu Arkada – Nomasirze, który musiał stracić pieniądze przekazane mu przez ojca, by zrozumieć sens udzielonych przez niego rad, dotyczących zarządzania złotem. Zapoznamy się również z treścią odnalezionych w Babilonie glinianych tabliczek oraz… opracujemy strategię zarządzania finansami począwszy od tego, że część tego, co zarabiamy, zatrzymamy dla siebie. 

Historie utrzymane w kanwie przypowieści wzbudzają niekiedy uśmiech na naszej twarzy, a niekiedy zdumienie – wszak zasady zarządzania finansami są tak proste i oczywiste, że powinny być powszechnie znane. Nawet jeśli mamy taką wiedzę na temat finansów, to rodzi się pytanie, dlaczego jeszcze nie jesteśmy bogaci. Być może dlatego, że żywiąc zakorzenione głęboko przekonanie, że pieniądze są złe, nawet nie podejmujemy działań, by ruszyć z miejsca. Mam nadzieję, że po lekturze książki nasza sytuacja finansowa się zmieni, że już jedno spojrzenie na tę piękną, luksusową okładkę będzie nam przypominało, o podjętym postanowieniu. Cel – być bogatą!

2 komentarze:

  1. Hmmm, Ty zawsze mnie tak pozytywnie zaskoczysz propozycją czytelniczą. :) Oczywiście, że dopisuję do listy, jakże mogłabym tego nie zrobić, skoro już widzę, że książka mnie zainteresuje. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę. Najwspanialsze jest to, że to proste prawdy, reguły zasady, a mimo wszystko nie przestrzegamy ich.

      Usuń