piątek, 9 sierpnia 2013

Karen McCreadie "Najbogatszy człowiek w Babilonie"



Tytuł: Najbogatszy człowiek w Babilonie
Autor: Karen McCreadie
Wydawnictwo: Studio EMKA







W Piśmie Świętym Babilon to miasto w którym rządził pieniądz, zamieszkane przez mądrych finansistów i handlowców. To starożytne miasto położone w Mezopotamii, dawna stolica Babilonii, stało się symbolem bogactwa i splendoru oraz rozwoju myśli ekonomicznej i przedsiębiorczości. To dowód na to, że człowiek dzięki pracy, systematyczności, kreatywności oraz dążeniu do celu, jest w stanie dokonać wielkich rzeczy, nie zważając na niekorzystne czynniki i pojawiające się przeszkody. 

Niejako w hołdzie dla tego symbolu, powstał cykl broszur opublikowanych w 1926 r. przez George`a S. Clasona. Zbiór zasad dotyczących oszczędzania oraz sposobów pomnażania majątku, dla lepszego zrozumienia ukazanych w odniesieniu do starożytnego Babilonu, stał się niezwykle popularny. Zaowocowało to wydaniem ich pod wspólnym tytułem „Najbogatszy człowiek w Babilonie”, zaś ten podręcznik inwestora jest do dziś powielany i rozpowszechniany, zdobywając coraz więcej zwolenników i edukując kolejne pokolenia. 

Najnowsze wydanie książki, opublikowanej przez wydawnictwo Studio Emka, dostarcza nam nie tylko wiedzy na temat podstaw efektywnego inwestowania i odnoszenia sukcesów, ale – dzięki starannemu wydaniu, twardej oprawie oraz przydatnej zakładce – doznań estetycznych. To pozycja, którą każdy menedżer może postawić w swoim gabinecie na półce z książkami, z którą powinien się zapoznać nie tylko student ekonomii czy finansów, ale każdy człowiek, który pragnie osiągnąć szeroko pojęty sukces i finansową swobodę. 

W książce znajdziemy pięćdziesiąt dwa zagadnienia, zaczerpnięte z oryginalnej wersji Clasona, dostosowane do współczesnych realiów rynku przez Karen McCreadie. I choć brakuje mi tu odniesień do polskiej rzeczywistości, to i tak każdy rozdział pogłębia wiedzę czytelnika na temat finansów, podpowiada, w jaki sposób zarządzać budżetem i inwestycjami, a także … sobą. Niezależnie od wielkości dochodu, niezależnie od wielkości długu czy stanu świadomości na temat finansów, autor zachęca nas do zainteresowania się obiegiem pieniędzy oraz do regularnego odkładania części posiadanych środków. Stosowanie się do zasad podanych przez Clasona nie uczyni nas z dnia na dzień milionerami, stworzy jednak podwaliny pod przyszły majątek. To, że jeszcze nie jesteśmy jego posiadaczami wynika zapewne z niewłaściwego sposobu myślenia na temat pieniędzy i bogactwa, a także ze zgubnych nawyków, takich jak hazard czy uleganie pokusom kolejnego zakupu. 

Aby jednak coś w życiu zmienić, potrzebna jest wola i chęć tych zmian. „Pozwól, aby bunt sprowokował cię do zmian” – czytamy, wyciągając wnioski zarówno z tej cennej lekcji, jak i następnych. Autor zajmuje się każdym aspektem dochodzenia do bogactwa, nie tylko warunkami zewnętrznymi, ale i wewnętrznymi – tkwiącymi w nas ograniczeniami. Pisze również o roli, jaką odgrywają w naszym procesie zmian i bogacenia się ludzie, podkreśla, że ciężka praca nie gwarantuje zdobycia bogactwa, podobnie jak w jego osiąganiu nie ma znaczenia wysokość zarobków. Podkreśla wagę mentoringu, zauważając że „Najszybszy sposób na zdobycie wiedzy to nauka od kogoś, kto już opanował pożądane (…) umiejętności”.

Musimy być świadomi, że to, czy lektura książki „Najbogatszy człowiek w Babilonie” stanie się motorem zmian czy tylko sposobem na spędzenie kilkudziesięciu minut na zgłębianiu podanych wskazówek wiodących do bogactwa, zależy tylko od nas. Należy się też przygotować na to, że spektakularne zmiany nie nastąpią z dnia na dzień, ale będzie to raczej proces. To, czy efektywny, warto pozostawić długoterminowej ocenie, zajmując się skrupulatnie wypełnieniem zaleceń Clasona. Zaleceń, które przez wieki nie straciły nic ze swojej aktualności i przydatności. Zatem do zobaczenia w drodze na szczyt!

1 komentarz:

  1. Niestety, nie zainteresowała mnie :(

    naczytane.blog.pl

    OdpowiedzUsuń